NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Mowa o roślinach

mowa kwiatów, newgreen.pl

Mówimy o tym, co dla nas ważne. Używamy sformułowań, które wskazują na znaczenie rzeczy i zjawisk. To, co istotne w kulturowym obrazie świata znajduje odzwierciedlenie w języku, a częstotliwość wykorzystywania określonej symboliki pozwala stwierdzić, jak istotne miejsce zajmuje w naszym życiu to, do czego ta symbolika się odwołuje. Przyjrzyjmy się naszemu językowi, a zobaczmy jak często, w jak wielu kontekstach pojawiają się w nim rośliny.

mowa kwiatów, newgreen.pl

Drzewa, kwiaty, zioła i krzewy rozwijają się bujnie nie tylko w żyznej ziemi, lecz również w naszych przysłowiach, powiedzeniach, frazeologizmach i porównaniach. Roślinne metafory funkcjonują na wszystkich poziomach języka, od symboliki religijnej i poezji poczynając, na slangu młodzieżowym i gwarze przestępczej kończąc. Pieśń nad pieśniami przedstawia oblubienicę jako różę i lilię, poeci wszystkich epok opiewali piękno kobiety porównując ją do najrozmaitszych kwiatów.

mowa kwiatów, newgreen.pl

O silnym mężczyźnie powiemy, że jest to „chłop jak dąb”, a delikatną, słabą kobietę określimy mianem „mimozy”. Niedoświadczony młodzieniec to oczywiście „szczawik” a człowieka grubiańskiego zwiemy potocznie „burakiem”. Jeśli spotkamy dziewczynę wyjątkowo niesympatyczną, możemy spokojnie nazwać ją „pokrzywą” a jeśli będzie to dziewczyna piękna i do tego niewinna powiemy o niej, że jest jak „lilia”. Zakochany w sobie człowiek to oczywiście „narcyz” a zakochani „czują do siebie miętę”. Tchórz „trzęsie się jak osika” a człowiek głupi ma „główkę jak makówkę”. Zdarza się, że od osoby zapewniającej o prawdziwości swoich słów usłyszymy „jak pragnę zakwitnąć”. A o  człowieku w podeszłym wieku powiemy, że jest  „zwiędły”.

mowa kwiatów, newgreen.pl

Idźmy dalej… kto chce poznać historię swego rodu sięga do „drzewa genealogicznego”, a kto długo pozostaje w jednym miejscu niechybnie „zapuści tam korzenie”. Konkurencję należy „kosić” jak zboże w czasie żniw, choć warto uważać by nie „zadać komuś bobu”. Wszyscy też wiemy, że „nie ma róży bez kolców” a bezsensowne gadanie określamy terminem „mowa-trawa”. Jeśli już jesteśmy przy trawie, to warto czasem sprawdzić, co w niej piszczy.

Szczególnie silne asocjacje łączą świat roślin, zwłaszcza kwiatów, z kulturowym obrazem kobiety. Może być ona różą, lilią lub stokrotką. W młodości jest pąkiem, który z czasem rozwija się w piękny kwiat. W najlepszym okresie swego życia kobieta jest „w kwiecie wieku”, natomiast tę, której czas minął zwiemy „przekwitłą”. Bardzo silne i legitymujące się starożytnym rodowodem metafory łączą symbolikę kwiatów z dziewictwem. Określenia dziewictwa właśnie jako kwiatu sięgają kultury greckiej i rzymskiej. W języku polskim określenia „kwiat dziewictwa”, „panieński kwiatek” czy „wianek niewinności” brzmią już dziś archaicznie i praktycznie nie występują w mowie potocznej, znamienne jest jednak, że utrata dziewictwa zwie się defloracją (dosłownie: mowa kwiatów, newgreen.plodkwieceniem) Fizjologia kobiety często bywała porównywana do procesów zachodzących w świecie roślin, czego przykładem może być pochodzące z łacińskiego średniowiecza określenie menstruacji – zwano ją mianowicie floriditas, czyli „kwitnienie”.

Przykłady funkcjonowania metaforyki roślinnej można mnożyć w nieskończoność. Jej obecność zarówno w języku literackim jak i potocznym nie dziwi, wszak stwierdzenie, że świat roślin i świat ludzi stanowią nierozerwalną całość byłoby truizmem.

 

Rośliny w magii i lecznictwie
Rośliny w magii i lecznictwie