NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Ogród łatwy w utrzymaniu

ogród angielskiNie każdy właściciel ogrodu lubi spędzać długie godziny na pielęgnowaniu go, a niekiedy zwyczajnie nie ma na to czasu. Pielenie chwastów, koszenie trawników, przycinanie niesfornych gałązek… wydawać by się mogło, iż lista prac ogrodowych nie ma końca, tymczasem zmęczeni po całym dniu pracy marzymy o odpoczynku w pięknym, zadbanym ogrodzie. Przekonanie, iż niemożliwe jest posiadanie wymarzonego ogrodu bez dużego nakładu pracy jest mylne – wystarczy go po prostu dobrze zaprojektować.

Ogród zaprojektowany tak, aby jego pielęgnacja wymagała minimum pracy wcale nie musi tracić na atrakcyjności czy funkcjonalności. Architekt krajobrazu pomoże nam stworzyć piękny, barwny ogród, który jednocześnie będzie łatwy w utrzymaniu. Drugim warunkiem sukcesu, obok dobrego projektu ogrodu, jest jego staranne wykonanie – wszelkie błędy czy zaniedbania na etapie  zakładania ogrodu będą się mściły w kolejnych latach, przysparzając nam dodatkowych niepotrzebnych prac. Dlatego też i to zadanie warto zlecić profesjonalistom.

Grunt to dobry projekt ogrodu

projekt ogrodu

Dobry projekt to pierwszy krok do pięknego ogrodu

Jak już wspomniałam, aby nasz ogród był łatwy w utrzymaniu i mało absorbujący, bardzo ważny jest dobry projekt. Projektowanie ogrodu zaczynamy od starannego rozplanowania jego poszczególnych elementów, jak np. tarasy i placyki wypoczynkowe, altany, domki gospodarcze, trawniki, grupy roślin oraz ścieżki. Niezwykle ważne jest właściwe poprowadzenie ścieżek, gdyż ich brak, lub złe rozplanowanie spowoduje, że użytkownicy ogrodu będą sobie skracali drogę np. przez trawnik, wydeptując w nim nieestetyczne „łyse” plamy. Pamiętajmy, że z każdym dodatkowym elementem ogrodu, jak np. oczko wodne, basen ogrodowy, skalniak, czy ogród warzywno-ziołowy, wiążą się dodatkowe prace pielęgnacyjne. Jeśli więc nie mamy funduszy aby prace te zlecić ogrodnikowi, najlepiej z nich zrezygnujmy.

Odpowiedni dobór roślin

Projektowanie ogrodu bez wysiłku wcale nie polega na maksymalnym ograniczeniu powierzchni porośniętej roślinami na rzecz nawierzchni utwardzonych, ale na odpowiednim doborze roślin. Na tym etapie prac bardzo pomocna może być porada architekta krajobrazu. O czym powinniśmy pamiętać:

  • Przede wszystkim rośliny muszą być właściwie dobrane do warunków siedliskowych panujących na działce (typu i wilgotności gleby, jej odczynu i zasobności, a także nasłonecznienia) – oszczędzi nam to konieczność systematycznego nawożenia, regularnej kontroli odczynu gleby i jego ewentualnej korekty. Wybierajmy też gatunki w pełni mrozoodporne, nie wymagające okrywania na zimę. Najlepiej na naszej działce będą się czuły rośliny „zza płotu”, czyli takie które naturalnie występują w najbliższym otoczeniu, jednak także w ofercie szkółek roślin ozdobnych znajdziemy wiele gatunków i odmian dobrze rosnących bez specjalnej pielęgnacji.
  • Aby zaoszczędzić sobie pracy, wybierajmy gatunki „zdrowe”, czyli odporne na choroby, rzadko atakowane przez szkodniki. Unikajmy też roślin wymagających regularnego cięcia, aby pięknie kwitły (jak np. migdałek, róże wielkokwiatowe), lub utrzymały ładny gęsty pokrój czy barwne pędy (np. derenie o barwnych pędach).
  • Dobierając rośliny do ogrodu musimy wiedzieć, jakie rozmiary ostatecznie one osiągną, dzięki czemu unikniemy sytuacji, w której roślinę posadzoną na zbyt małej przestrzeni będziemy musieli często przycinać, lub usunąć. Znajomość ostatecznych rozmiarów roślin jest ważna także po to, aby zapewnić prawidłowe odstępy między poszczególnymi egzemplarzami na rabacie. Rośliny powinny być posadzone tak, aby przesłoniły całą powierzchnię rabaty (nie pozostawiając miejsca dla chwastów), jednak nie zbyt gęsto, aby nie zagłuszały się wzajemnie.
  • Unikajmy gatunków ekspansywnych, tworzących podziemne rozłogi, które trzeba stale pilnować, aby nie „rozeszły się” po całym ogrodzie (jak np. tawlina, róża pomarszczona).
rabata bylinowa

Rabaty bylinowe wymagają sporo pracy. Fot. Agata Zambrzycka

  • Ograniczmy powierzchnię rabat bylinowych, które są dosyć pracochłonne. Większość bylin wymaga dzielenia co kilka lat, w przeciwnym razie słabiej kwitnie, ponadto musimy pamiętać o systematycznym odchwaszczaniu, usuwaniu przekwitłych kwiatostanów, palikowaniu wybujałych kwiatostanów i czyszczeniu rabat wiosną. W ogrodzie niewymagającym dużych nakładów pracy lepszym rozwiązaniem są kompozycje z krzewów ozdobnych gdzieniegdzie tylko urozmaicone jakąś niekłopotliwą byliną – czyli taką, która: silnie rośnie i dobrze pokrywa glebę, nie dając chwastom szansy rozwoju; dobrze rośnie w jednym miejscu przez długie lata (bez konieczności dzielenia karp); jest zdrowa (nie atakowana przez choroby i szkodniki); nie rozsiewa się i nie jest zbyt ekspansywna; nie wymaga palikowania (jej kwiatostany nie pokładają się). Do takich bylin należą m.in. funkie, liliowce, piwonie, juka karolińska, astry bylinowe, słoneczniczek szorstki.
  • Nie zapominajmy o roślinach iglastych. Większość z nich (jeśli jest właściwie dobrana do wielkości działki i panujących na niej warunków siedliskowych) to rośliny mało kłopotliwe, łatwe w uprawie i nie wymagające cięcia, nie ma także problemu z opadającymi na zimę liśćmi. Unikajmy jednak kompozycji złożonych wyłącznie z roślin iglastych, gdyż są one monotonne.
  • W ogrodzie dla leniwych nie do przecenienia są rośliny okrywowe, gdyż te po rozrośnięciu się  okrywają szczelnie glebę, nie pozwalając chwastom zadomowić się w naszym ogrodzie. Ponadto są to zwykle rośliny mało wymagające. Dlatego też warto obsadzić nimi każdy niezagospodarowany skrawek gleby, najlepiej wybierając gatunki sprawdzone, niezawodne jako rośliny okrywowe.
  • Miłośnicy róż, którzy jednak zdecydowanie wolą podziwiać je niż pielęgnować, wcale nie muszą rezygnować z nich we własnym ogrodzie. Wystarczy zamiast róż wielkokwiatowych, czy bukietowych (które są dość pracochłonne – wymagają nawożenia, systematycznego usuwania przekwitłych kwiatów, corocznego przycinania itp.) wybrać trwałe i mało absorbujące róże z grupy okrywowych.
tulipany

Aby cieszyć się tymi pięknymi roślinami musimy pamiętać o ich corocznym wykopywaniu na czas spoczynku. Fot. Agata Zambrzycka

  • Niektóre rośliny cebulowe wspaniale nadają się dla ogrodowych leniuchów – raz posadzone z każdym rokiem tworzą coraz większe barwne plamy. Takie rośliny to m.in.: krokusy, śnieżyczki, czy cebulica syberyjska. Jeśli posadzimy je na trawniku, to pierwsze jego koszenie możemy przeprowadzić dopiero wówczas, gdy liście roślin zaczną zamierać, w przeciwnym razie rośliny nie zdołają zmagazynować substancji odżywczych, niezbędnych do kwitnienia w przyszłym roku. Ten opóźniony termin koszenia trawnika z pewnością ucieszy wszystkich, którzy nie lubią prac ogrodowych. Zrezygnujmy natomiast z gatunków, które wymagają corocznego wykopywania cebul, jak np. większość tulipanów (z wyjątkiem tulipanów botanicznych).
  • Żywopłoty strzyżone (podobnie jak inne strzyżone formy roślinne) wymagają od nas dużych nakładów pracy. Aby wyglądały atrakcyjnie musimy je regularnie przycinać, jeśli zaniedbamy ten obowiązek będą bardziej szpeciły ogród niż go zdobiły. Dlatego też w ogrodzie „dla leniwych” z tej formy roślinnej powinniśmy zrezygnować na rzecz żywopłotów nieformowanych. Istnieje bardzo wiele odmian roślin o naturalnie regularnym, gęstym pokroju, z których możemy stworzyć zarówno wysokie żywopłoty, jak i niskie obwódki, niewymagające formowania.

 

Trawnik bez wysiłku?

trawnik

Aby uzyskać idealny trawnik, musimy regularnie go pielęgnować. Fot. Agata Zambrzycka

Trawnik to najbardziej pracochłonny element ogrodu, wymaga on częstego koszenia (w okresie najintensywniejszego wzrostu nawet 2 razy tygodniowo!), nawożenia, nawadniania, a także corocznych zabiegów „reanimacyjnych” po zimie. Jeśli więc sami nie mamy na to czasu i nie stać nas na opłacanie ogrodnika to ograniczmy jego powierzchnię do minimum, gdyż zaniedbany trawnik tylko szpeci ogród. Często zakładamy trawnik tam, gdzie są „puste dziury” w ogrodzie (to znaczy w miejscach nie pokrytych ani nawierzchnią, ani roślinami), tymczasem większość takich miejsc lepiej obsadzić znacznie łatwiejszymi w uprawie i mniej pracochłonnymi roślinami zadarniającymi. Niskie rośliny okrywowe z powodzeniem mogą zastąpić trawnik także w sytuacji, gdy ze względów kompozycyjnych chcemy uzyskać gładką zieloną powierzchnię, po której nie będziemy deptać (zresztą część roślin okrywowych dobrze znosi okresowe deptanie), a także w miejscach zacienionych. Niezagospodarowaną przestrzeń w ogrodzie możemy też wysypać żwirem, który bardzo ładnie komponuje się z roślinami (taka nawierzchnia jest przepuszczalna dla wody i powietrza). Jeśli już decydujemy się na założenie trawnika, powinien on być wyraźnie oddzielony od rabat, np. obrzeżem z kostki czy cegły, co zapobiega wrastaniu trawy w rabaty, a także ułatwia koszenie. Ze względu na łatwość koszenia pamiętajmy też, aby linia trawnika przebiegała łagodnymi łukami, unikajmy zakamarków trudnodostępnych dla kosiarki. Aby rzadziej kosić trawnik wybierzmy mieszankę traw wolno rosnących. Trawnik rekreacyjny możemy również zastąpić naturalną murawą, lub łąką kwietną wymagającą znacznie rzadszego koszenia niż tradycyjny trawnik.

Pomocne rozwiązania

system-nawadniajacy

Fot. www.hudsonwilawncare.com

  • W naszym klimacie większość roślin ogrodowych nie poradzi sobie bez podlewania (szczególnie  w okresach suszy). Podlewać ogród powinniśmy tak, aby nasączyć wodą około 15-30-centymetrową warstwę gleby. Niestarannie (zbyt krótko) podlewane rośliny rozwijają korzenie płytko pod powierzchnią gleby, przez co są bardziej narażone na wysychanie w okresach suszy. A zatem właściwe podlewanie ogrodu zajmuje sporo czasu (w przypadku dużej działki nawet kilka godzin!), aby go zaoszczędzić najlepszym rozwiązaniem jest instalacja systemu automatycznego nawadniania. Jeśli go dodatkowo zaopatrzymy w automatyczny programator oraz czujnik wilgotności, to możemy już zupełnie zapomnieć o podlewaniu ogrodu.
  • Aby ograniczyć rozwój chwastów warto stosować specjalną  folię przeciw chwastom, (wykonaną z  materiału przepuszczalnego dla wody i powietrza) – rozkłada się ją na rabatach pomiędzy roślinami i przysypuje kilkucentymetrową warstwą kory lub żwiru. Jest to wygodne rozwiązanie zwłaszcza tuż po założeniu ogrodu, zanim rośliny się rozrosną i zasłonią całą powierzchnię gleby.
  • Do budowy nawierzchni ogrodowych, oraz małej architektury wybierajmy materiały trwałe,  odporne na działanie warunków atmosferycznych oraz takie, które wymagają jak najmniej zabiegów konserwacyjnych. Podobnymi kryteriami kierujmy się wybierając meble ogrodowe.

Czy możemy całkowicie zapomnieć o pielęgnacji ogrodu?

Oczywiście nie! Nawet najlepiej zaprojektowany ogród będzie potrzebował minimum naszej pracy. Najwięcej uwagi będzie wymagał tuż po założeniu, zanim świeżo posadzone rośliny nie ukorzenią się dobrze – w tym czasie musimy przede wszystkim dbać o to, aby nie zabrakło im wody. Usuwamy też chwasty, które mogą stanowić poważną konkurencję dla młodych roślin. W kolejnych latach pamiętajmy o podlewaniu ogrodu w okresy suszy (chyba że zainwestowaliśmy w system nawadniający). Aby rośliny lepiej rosły warto je też co jakiś czas zasilić – jeśli zastosujemy nawóz o spowolnionym działaniu wystarczy jeśli zrobimy to raz lub dwa w sezonie. Musimy też uzupełniać warstwę ściółki między roślinami (ograniczającej rozwój chwastów i utrzymującej wilgotność gleby). Co jakiś czas powinniśmy też przyjrzeć się, czy nie ma na roślinach objawów chorób, bądź żerowania szkodników. Sprawdzamy dokładnie liście (także od spodu) i młode pędy w poszukiwaniu niepokojących objawów takich jak narośla, brodawki, przebarwienia, oprzędy, tarczki, czy drobne owady. Po zauważeniu jakichkolwiek niepokojących objawów musimy niezwłocznie interweniować, aby nie pozwolić chorobom i szkodnikom rozprzestrzenić się na inne rośliny.