NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Wiosenna pielęgnacja oczka wodnego

Oczko wodne latem

Jeżeli jesienią starannie oczyściliśmy i właściwie zabezpieczyliśmy nasze oczko wodne, to jego wiosenna pielęgnacja nie będzie bardzo pracochłonna. Mimo to, zanim po zimowym spoczynku wszystkie procesy w środowisku wodnym unormują się, musimy pamiętać o wykonaniu kilku zabiegów, aby latem cieszyć się pięknym stawem ogrodowym.

 

Jeśli spuściliśmy ze zbiornika wodę na zimę (co zalecane jest przy małych i płytkich oczkach), wiosną czyścimy jego dno. Następnie sprawdzamy, czy mróz nie uszkodził materiału, z którego jest wykonany i napełniamy go wodą wodociągową. Zanim wpuścimy ryby do wody musimy odczekać minimum 2 tygodnie od napełnienia zbiornika. Pamiętajmy też, że jeśli temperatura wody wynosi poniżej 10oC ryby pozostają w letargu, poczekajmy więc z wpuszczeniem ich aż woda ogrzeje się do temperatury powyżej 10-12oC, a w przypadku ryb egzotycznych – ponad 15oC. Różnica temperatury wody w oczku wodnym, a zbiorniku, w którym zimowały nie powinna przekraczać 3oC.

rosliny szuwarowe

Rośliny szuwarowe przycinamy wczesną wiosną. Fot. Agata Zambrzycka

Ze zbiorników, w których pozostawiliśmy wodę na zimę na bieżąco wyławiamy martwe zwierzęta i obumarłe resztki roślin, pływające po powierzchni wody. Wczesną wiosną, zanim rośliny wypuszczą młode pędy, przycinamy rośliny szuwarowe (trzciny wodne, pałki), które pozostawiliśmy na zimę, aby dodatkowo napowietrzały staw.  Jeśli cały czas nie jest zbyt ciepło, tj. temperatura wody nie przekracza 10oC, wszystkie zabiegi przy oczku wodnym wykonujemy bardzo ostrożnie, aby nie wybudzić z letargu ryb.

 

Kiedy woda ogrzeje się do tego stopnia, że obudzą się ryby możemy przystąpić do dalszych wiosennych prac pielęgnacyjnych oczka wodnego. Przede wszystkim upewniamy się, czy zima nie uszkodziła folii. Wskazywać na to będzie duży ubytek wody w stosunku do poziomu z ubiegłego roku. Jeśli folia zostanie uszkodzona musimy wypompować tyle wody, aby odsłonić miejsce uszkodzenia, następnie naprawić folię, przyklejając specjalną łatę. Zanim uzupełnimy wodę musimy odczekać odpowiednio długo, aby klej dobrze zasechł. Na czas tego zabiegu przenieśmy ryby do zbiornika zastępczego, np. wanny, czy odpowiednio dużego akwarium (pamiętając o odpowiednim natlenieniu wody, a także zabezpieczeniu jego powierzchni, aby ryby nie wyskoczyły). Niekiedy powodem nadmiernego ubytku wody w zbiorniku może być obniżenie jednego z brzegów, bądź też wyciąganie jej przez korzenie roślin nabrzeżnych (np. trawy), warto więc wiosną dokładnie przyjrzeć się także brzegom oczka wodnego.

Kolejnym krokiem jest oczyszczenie dna zbiornika. Usuwamy warstwę opadłych liści i mułu, który pozostawiliśmy na zimę, aby znalazły w nim schronienie ryby. Do tego celu możemy użyć specjalnego odkurzacza do oczka wodnego, bądź też biologiczne preparaty do zwalczania mułu, które są bezpieczne dla ryb i innych zwierząt żyjących w wodzie. Preparaty organiczne są też o tyle wygodniejsze w użyciu, że na czas zabiegu nie musimy przenosić ryb do zbiornika zastępczego, co jest konieczne w przypadku użycia odkurzacza.

staw ogrodowy

Fot. Agata Zambrzycka

Jeśli nie zrobiliśmy tego jesienią, teraz możemy podmienić część wody w stawie ogrodowym – wypompowujemy około ⅓ objętości wody w zbiorniku (możemy jej użyć do podlania ogrodu) i uzupełniamy ją wodą wodociągową.  Po wymianie wody możemy dodać do niej specjalne preparaty, tzw. startery bakteryjne, które inicjują życie biologiczne w zbiorniku wodnym.

Gdy tylko skończą się mrozy i temperatura wody podniesie się kilka stopni powyżej 0oC ponownie montujemy pompy, filtry, fontanny itp., które napowietrzą wodę, a tym samym pomogą zapobiegać rozwojowi glonów. Zanim jednak to zrobimy, urządzenia te należy oczyścić po zimie i przygotować do zimy w sposób opisany w instrukcji obsługi.

Wiosną warto sprawdzić stan wody. Najważniejsze parametry, które powinniśmy zbadać to odczyn pH, twardość węglanowa wody i zawartość w niej tlenu, a także azotanów, azotynów i fosforanów. Badanie takie możemy zlecić profesjonalnej firmie, lub wykonać samemu, przy  pomocy specjalnych testerów, które możemy kupić w sklepach ogrodniczych lub akwarystycznych. Z dołączonych do testerów skal zorientujemy się które parametry wody mieszczą się w normie, a które są nieprawidłowe. Najłatwiejszym i najbardziej skutecznym sposobem korekty parametrów wody i utrzymania ich w normie jest stosowanie preparatów biologicznych, które nie są szkodliwe dla mieszkańców stawu – zarówno zwierząt jak i roślin.

Zanim nasze oczko wodne na dobre wybudzi się z zimowego snu, mogą się w nim pojawiać glony. Może się tak zdarzać szczególnie w ciepłe wiosny. Dlatego też należy pamiętać o regularnym sprawdzaniu klarowności wody. Kiedy tylko zauważymy glony w naszym stawie, natychmiast reagujemy – jeśli jest ich niewiele, wyławiamy je siatką, natomiast przy większej ich ilości konieczne mogą się okazać specjalne preparaty biologiczne, bądź chemiczne. Z czasem, gdy obudzą się z zimowego letargu ryby i inne zwierzęta wodne, a rośliny rozrosną się, równowaga biologiczna w oczku wodnym powróci i glony nie powinny stanowić już problemu, pod warunkiem że parametry wody są prawidłowe.

 

Rośliny wodne

grzybień

Grzybień. Fot. Agata Zambrzycka

Wiosna to dobry moment, aby posadzić nowe rośliny wodne. Gatunki odporne na niskie temperatury możemy zacząć sadzić już w kwietniu, a w cieplejsze lata nawet w marcu. Posadzone wczesną wiosną zdążą zakwitnąć jeszcze w tym samym roku. Gatunki takie jak grzybienie, czy grążele warto posadzić w specjalnych koszach, dzięki czemu łatwiej będzie nam kontrolować ich rozrost. Teraz warto też podzielić nadmiernie rozrośnięte egzemplarze – powinniśmy to robić co kilka lat, aby liście roślin nie pokryły więcej niż 1/3 powierzchni lustra wody.

Po minięciu ryzyka występowania przymrozków, przeważnie w drugiej połowie maja, możemy przenieść do oczka wodnego rośliny wrażliwe na mrozy, jak np. egzotyczne grzybienie,  hiacynty wodne, salwinie, piscje, azolle karolińskie, czy cibory. Rośliny, które zimowały  w cieplejszym pomieszczeniu, przed umieszczeniem w zbiorniku przeglądamy i usuwamy z nich wszelkie obumarłe lub uszkodzone części.

 

Ryby

ryby w oczku wodnym

Ryby zaczynamy karmić, gdy wybudzą się z zimowego letargu. Fot. Agata Zambrzycka

Kiedy temperatura wody osiągnie powyżej 10-12oC ryby wybudzają się z zimowego letargu, wówczas zaczynamy też je karmić. Zaczynamy od niewielkich dawek, stopniowo je zwiększając (jeśli poprzednie dawki zniknęły w całości, możemy je zwiększyć).

Ryby, które zimowały w pomieszczeniu możemy przenieść do stawu wówczas, gdy temperatura wody podniesie się powyżej 10-15oC. Wcześniej jednak musimy je zahartować, stopniowo zmniejszając temperaturę wody w zbiorniku tymczasowym tak, aby różnica temperatur wody w zbiorniku tymczasowym i oczku wodnym nie przekraczała 3oC.