NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

O niewinnych liliach, hipnotycznych makach i tajemniczych anemonach…

róża, newgreen.pl

Ktoś kiedyś powiedział, że są pozostałościami raju na ziemi. Od wieków przystrajamy nimi wnętrza domów, ozdabiamy ogrody, darujemy je w prezencie i nosimy na groby bliskich. Wyrażamy za ich pomocą miłość, wdzięczność, szacunek, tęsknotę i smutek. A czasem beztrosko pleciemy z nich wianki i układamy polne bukiety. „One” to oczywiście kwiaty, towarzyszące nam na co dzień i od święta, podkreślające ważność pewnych chwil, miejsc, okazji. Nie bez powodu mówi się o „mowie kwiatów”, bo rzeczywiście, ich bogata symbolika jest rodzajem języka, kulturowego kodu, który wyraża nierzadko więcej niż słowa. Kwiat to symbol zarówno życia jak i umierania, piękna i nietrwałości, majestatu i władzy radości, miłości. A także ulotności, kruchości, smutku i tęsknoty. Jednym słowem – mowa kwiatów jest kopalnią znaczeń i sensów.

symboliczne znaczenie kwiatów, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

Symbolika kwiatów jest obecna w obrzędowości wiosennej i letniej, a także w malarstwie, architekturze, rzeźbie. Jedne, jak róża czy peonia, kojarzone są z przepychem, władzą i królewskim majestatem, inne z niewinnością (lilia), jeszcze inne ze snem, śmiercią, letargiem (mak) czy ze smutkiem i przemijaniem (anemon). Kwiaty są również częstym motywem w religiach i mitologiach, jak choćby lotos, odgrywający ogromną rolę w symbolice religijnej Egiptu, Indii, Chin i Japonii. Ten egzotyczny kwiat uznany był w buddyzmie za obraz wszechświata. Innym kwiatem, łączonym z symboliką religijną, jest lilia. Jej konotacje znaczeniowe przeszły transformację od starożytnych wyobrażeń, łączących ją z kultem miłości i płodności, do chrześcijańskiego uosobienia niewinności i dziewictwa. Właśnie lilia, róża oraz narcyz stanowią kanon kwiatowych symboli, mających swe korzenie w starożytności i do dziś obecnych w kulturze, sztuce i religii. Przedstawmy je po kolei…

lilia, newgreen.pl

Fot. www.finegardening.com

Lilia to jeden z najbardziej wieloznacznych kwiatowych symboli. W chrześcijaństwie jest atrybutem Matki Boskiej, ale w innych kulturach była uosabiana z boginiami miłości, zwłaszcza miłości cielesnej, a także z płodnością. Alchemicy utożsamiali ją z zasadą żeńską. W Starożytnej Grecji była atrybutem bogiń Artemidy, Hery i Afrodyty. Grecy wierzyli, że powstała ona z mleka Hery. Z płodnością łączono lilię również w Egipcie i innych krajach Bliskiego Wschodu. Stanowiła tam popularny motyw dekoracyjny. Lilia to również jeden z najważniejszych elementów symboliki chrześcijańskiej, pojawia się w scenie zwiastowania, w rękach Archanioła Gabriela. Jest utożsamiana z Matką Boską, a więc z niewinnością, czystością, dziewictwem i wszelkimi cnotami. Lilia jest również symbolem kościoła jako takiego. Pojawia się bardzo często w ikonografii w rękach świętych i męczenników jako oznaka ich czystości i niewinności. Bardzo ciekawe przedstawienie lilii w sztuce widzimy  na obrazie Memlinga Sąd Ostateczny. Jej kielich występuje tam jako odważnik na wadze grzechów ludzkich. Warto dodać jako ciekawostkę, że  w roku 1618  papież Paweł V wydał specjalny edykt ustanawiający nakaz przedstawiania Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej jako białej lilii.

Róża wielkokwiatowa, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

Równie wieloznaczna i równie ważna jest  w naszej tradycji symbolika róży. W tradycji Europejskiej jest ona mistycznym symbolem serca, centrum wszechświata a także miłości, zarówno romantycznej jak i zmysłowej. Symbolika tego kwiatu jest uzależniona od jego barwy. Biała róża uosabia niewinność, czystość, dziewictwo – stąd częste określenie Matki Boskiej jako Róży. Natomiast czerwona róża to namiętność, pragnienie i zmysłowe piękno. Czy nie dlatego tak często młode dziewczęta dostają od swoich amantów właśnie te kwiaty? Ale czerwona róża to w symbolice chrześcijańskiej również męczeństwo, rozlew krwi, śmierć, ofiara, wspomnienie męki pańskiej. Kwiat róży jest też atrybutem Maryi Dziewicy, pojawia się w niejednej litanii Maryjnej. Złączona z krzyżem jest znakiem ruchu chrześcijańskiego Różokrzyżowców. W architekturze sakralnej odnajdziemy ją w postaci rozety.

narcyz, newgreen.pl

Fot. en.wikipedia.org

Kwiatem, którego symbolika sięga czasów starożytnych jest narcyz. Łączony z przedwczesną śmiercią, snem i miłością własną,  narcyz jest również kwiatem wiosny. Znamy go z greckiego mitu, opisującego, jak zakochany w swym odbiciu młodzieniec o tym właśnie imieniu, utonął nachylając się nad stawem, w którym bez umiaru podziwiał własne odbicie. Po śmierci bogowie zamienili go w kwiat, gdyż zaiste, był pięknym mężczyzną. Można tu dodać, że to rzymski poeta Owidiusz rozwinął historię Narcyza w alegorię próżności i skrajnego samouwielbienia. Symbolika narcyza jest jednoznacznie związana ze śmiercią, snem, światem podziemnym. Te właśnie kwiaty zrywała Persefona, kiedy spod ziemi wyłonił się nagle rydwan Hadesa i uprowadził ją do podziemi. Narcyzy sadzono na grobach jako symbol snu wiecznego, a greckie słowo określające ten kwiat ma ten sam źródłosłów co słowa „narkoza” i „odrętwienie”.

mak lekarski, newgreen.pl

Fot. www.aggsbach.de

Jeśli jesteśmy przy kwiatach łączonych symbolicznie ze snem, śmiercią i narkozą, przyjrzyjmy się bliżej naszym polom, usianym czerwonymi główkami maków. Usypiające i narkotyczne właściwości tej rośliny były znane od wieków i wiązały ją ze sferą śmierci i snu. Mak stosowano często w obrzędach pogrzebowych. Używany był też do profilaktycznych zabiegów magicznych jako środek chroniący przed czarownicami i demonami. Powszechnie używano maku w wigilię Bożego Narodzenia, gdyż wierzono, że wtedy wzmaga się działalność duchów i istot nadprzyrodzonych. Jako roślina związana ze śmiercią i zaświatami mak był silnym środkiem przeciw złym mocom. Rozsypywano go przed wejściem do budynków gospodarskich, wierzono bowiem, że czarownice i inne złe stwory muszą policzyć wszystkie ziarenka rozsypanego maku zanim wejdą do gospodarstwa i rozpoczną w nim swą szkodliwą działalność. W ten sam sposób mak miał działać na zmarłych powracających w postaci wampirów, strzyg czy upiorów. Rozsypywano mak wokół grobu zmarłego podejrzanego o demoniczne skłonności aby zmusić go do liczenia ziarenek aż do czasu, kiedy pierwsze promienie słońca odbierały siły wszystkim złym istotom. Makówki stosowano również jako talizman przeciw upiorom.

łopian większy, newgreen.pl

Fot. www.naturamediterraneo.com

Rośliną ochronną, działającą zarówno przeciw złym mocom jak i przeciw chorobom była bylica pospolita. Na terenie Czech była ona uważana za silny środek przeciw demonom wodnym zwanym topielcami czy utopiami. Stanowiła też stały element wianków i bukietów święconych w dniu Matki Boskiej Zielnej, jako  środek skutecznie leczący wszelkie niemal choroby, a także jako roślina chroniąca przed złem. Bylicę zrywano też w noc św. Jana, kiedy to siły magiczne i nadprzyrodzone mają największą moc. Poza legendarnym kwiatem paproci bylica stanowiła jedno z najważniejszych ziół nocy świętojańskiej. Zebrana tej nocy, chroniła przed urokami, wszelkimi chorobami, złem i bólem. Nierzadko zbierano wówczas bylicę razem z łopianem, który również słynął z ochronnych i uzdrawiających właściwości. Aby uchronić się przed złem, wrzucano bylicę do wielkich, świętojańskich ognisk.

 

przestęp biały, newgreen.pl

Fot. www.biolib.cz

Jednak nie wszystkie kwiaty były przyjazne człowiekowi i chroniły go od złych mocy. Wszak cześć z nich musiała być znana ze swych negatywnych właściwości i wykorzystywana w czarnej magii. Do takich należał między innymi przestęp biały. Ta, obecnie dość rzadka pnąca roślina, występująca niekiedy przy płotach, znana jest ze swych właściwości trujących, a w tradycji ludowej łączona była prawie wyłącznie z czarną magią i negatywnym wpływem na ludzkie życie. Jej magiczne właściwości łączono z dziwnym, antropomorficznym kształtem korzenia (to pozwalało na symboliczne porównanie przestępu ze słynną mandragorą). W niektórych regionach Polski nazwę tej rośliny wywodzono od „przestąpienia bożego przykazania”, czyli mówiąc krótko – od grzechu. Twierdzono niekiedy, że w przestępie zamieszkuje diabeł lub inna moc nieczysta. Hodowany był głównie przez czarownice a podlewany miał być krowim mlekiem. Jego funkcja magiczna ograniczała się do rzucania uroków na bydło i szkodzenia ludziom. Jednak nawet legitymująca się tak mroczną konotacją roślina mogła służyć dobru – w rękach porządnego człowieka przestęp chronił przed czarami oraz zapobiegał uderzeniu pioruna. Niekiedy stosowano go w lecznictwie, przykładano na rany, wierzono, że pomaga w bólach głowy i zębów.

Kwiaty, a także zioła oraz inne rośliny wpisują się w wielkie uniwersum symboli kulturowych. Są elementem sztuki, magii, religii, stanowią motywy malarskie i atrybuty postaci mitologicznych. Ale kwiaty są przede wszystkim piękne i zwracają ku pięknu nasze życie. I wydaje się, że od zawsze to właśnie jest ich główną i najważniejszą funkcją.