NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Projekt – warzywnik na balkonie!

bazyliaRosnąca popularność ogrodów użytkowych, zakładanych na balkonach czy tarasach miejskich, skłoniła nas do zaeksperymentowania na własnej skórze, a właściwie… na własnym tarasie. W ostatnich latach można zaobserwować modę, coraz powszechniej panującą wśród mieszkańców dużych miast, aby samemu hodować zioła, warzywa a nawet owoce. Ponieważ nie każdy mieszkaniec miasta ma szczęście posiadania ogródka działkowego – o własnym ogrodzie nie wspominając – coraz chętniej zakładane są warzywniki na balkonach, tarasach, ogrodach na dachu, czy choćby niewielkie ogródki ziołowe na parapetach.

Postanowiliśmy przekonać się ile pracy wiąże się z uprawą warzyw na balkonie, a także ile osiągniemy „korzyści”, w postaci świeżych warzyw i owoców, pozyskanych z takiego balkonowego ogródka w ciągu sezonu – oczywiście nie licząc korzyści w postaci frajdy, jaką jest praca w ogrodzie, nawet jeśli jest to ogród na tarasie :-). Nasz projekt potraktowaliśmy także jako wyzwanie estetyczne, w końcu rośliny użytkowe mogą pełnić te same funkcje co rośliny ozdobne – zioła zapewnią wrażenia zapachowe (wiele z nich również pięknie kwitnie), liczne odmiany warzyw i ziół o kolorowych liściach można wykorzystać do tworzenia barwnych kompozycji roślinnych, a od sąsiadów możemy odgrodzić się fasolką szparagową, czy groszkiem cukrowym – takie pnącze, nie dość że zapewni nam intymność na naszym tarasie, to jeszcze dostarczy smacznych strąków, często kolorowych.

nasiona-warzyw

Po wygrzebaniu, mało używanej do tej pory, „pomocy naukowej”, pognaliśmy do sklepu ogrodniczego, gdzie kupiliśmy rozmaite nasiona warzyw, ziemię do wysiewu nasion oraz niezbędne skrzynki tarasowe. Ponieważ mamy spory taras, pozwoliliśmy sobie na odrobinę szaleństwa wybierając gatunki warzyw do uprawy na balkonie – poza „balkonową klasyką”, jaką są: pomidory koktajlowe, ostra papryka, rozmaite sałaty (o różnych kształtach i kolorach liści), rzodkiewki, burak liściowy (kupiliśmy dwie odmiany – o liściach czerwonych i zielonych), kalarepa (znaleźliśmy odmianę o czerwonych owocach!), szpinak, fasolka szparagowa, groch cukrowy no i oczywiście zioła, postanowiliśmy sprawdzić jak będą rosły w pojemnikach bakłażany, karczochy,  okra (piżmian jadalny, zwany też ketmią jadalną), trawa cytrynowa, rodzynek brazylijski, postanowiliśmy wsadzić także krzaczek… dyni (ostatecznie stanęło na dwóch, ponieważ nie mogliśmy wybrać pomiędzy dynią makaronową, a olbrzymią ). Nasz warzywnik chcemy urozmaicić kilkoma roślinami miododajnymi – poza walorami dekoracyjnymi, zwabią one na nasz balkon owady zapylające.

rozsada-warzyw

Większość kupionych nasion wysialiśmy do skrzynek, które ustawiliśmy na okiennych parapetach – w przypadku niektórych roślin (np. pomidora, papryki) jest to warunek konieczny, aby roślina zdążyła zawiązać latem owoce, zaś w przypadku innych (dynia, cukinia, groch cukrowy) – przyspieszy to owocowanie. Bezpośrednio do skrzynki stojącej na balkonie wysialiśmy nasiona rzodkiewki i kopru – nie są one wrażliwe na niskie temperatury i możemy je wysiewać bezpośrednio do gruntu już w marcu.

A teraz – pielęgnując rozsadę – planujemy rozmieszczenie warzyw i ziół na tarasie tak, aby optymalnie wykorzystać przestrzeń jaką dysponujemy. Może ktoś z Was ma doświadczenia z pielęgnacji ogródka warzywno-ziołowego na balkonie?