NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Friedensreich Hundertwasser – „król o pięciu skórach”

Hundertwasserhaus, newgreen.pl

Zasadził na świecie ponad sześćdziesiąt tysięcy drzew, nawoływał do jedzenia pokrzyw i ratowania wielorybów, nienawidził symetrii i linii prostych a swoje manifesty wygłaszał nago. Uważał, że człowiek jest gościem natury. Dziwak i oryginał, nazywany „królem o pięciu skórach”. Bywał niezrozumiany i wyśmiewany, oskarżany o posługiwanie się estetyką kiczu, ale to co robił miało sens, ponieważ chciał piękno i dobro uczynić naczelną zasadą każdej dziedziny życia człowieka. Naiwnie i wielkodusznie wierzył w to, iż wszyscy możemy być jak królowie we własnych, barwnych i dobrych, stworzonych na podobieństwo bajki, światach.

spalarnia śmieci w Wiedniu, proj. Hundertwasser. NewGreen.pl

“Ujednolicenie przestrzeni miejskiej jest zbrodnią, która owocuje zabijającą indywidualność unifikacją osobowości.” Oryginalna wiedeńska spalarnia śmieci projektu Hundertwassera. Fot. Agata Zambrzycka

Jako artysta Friedensreich Hundertwasser (właściwie Friedrich Strowasser, ur. 1928 r. w Wiedniu) zaistniał w 1949 roku w Paryżu, gdzie szybko zaczął być rozpoznawany w kręgach artystycznych zarówno ze względu na swój oryginalny wygląd jak i na zadziwiającą, barwną i ekstrawagancką twórczość. Zasłynął również jako autor szokujących niekiedy happeningów i manifestów, wygłaszanych nago. Malarstwo i projekty architektoniczne Hundertwassera stanowiły realizację jego światopoglądu, były wyrazem dążenia do odnalezienia piękna w codzienności – w budynku mieszkalnym, dworcu kolejowym czy… publicznej toalecie. Wszystko, co robi człowiek i co go otacza może być ciekawe, twórcze i estetyczne. Artysta sprzeciwiał się racjonalizmowi w sztuce, nie tolerował wyłącznie użytkowego podejścia do architektury, podkreślając, iż naturalnym pragnieniem człowieka jest chęć tworzenia, która powinna być zaspokajana w codziennym życiu. Przestrzeń architektoniczna miasta, przestrzeń budynku i mieszkania, ogród, to wszystko stanowi pole dla fantazji i kreatywności człowieka. Każdy ma prawo stwarzać swój własny świat, i dlatego ujednolicenie przestrzeni miejskiej jest zbrodnią, która owocuje zabijającą indywidualność unifikacją osobowości.

Hundertwasserhaus, newgreen.pl

Budynki projektowane przez Hundertwassera są nie tyle otoczone zielenią co organicznie z nią zrośnięte. Fot. Piotr Skorupa

Charakterystyczną cechą twórczości Hundertwassera jest połączenie elementów architektonicznych z kompozycjami roślinnymi. Budynki przez niego projektowane zostały nie tyle otoczone zielenią co organicznie z nią zrośnięte. Domy „wyrastające” z gąszczu bujnych krzewów, drzewa rozrastające się w najlepsze na parapetach, dachach i gzymsach, pnącza spływające po wielokolorowych, falistych ścianach. Tu architektura i natura stanowią nierozerwalną i żywą całość i nie możliwe jest stwierdzenie, czy to drzewo wyrosło na budynku, czy może budynek stanowi przerośnięty fragment drzewa. Przestrzeń miejską, zdaniem artysty należy projektować tak, aby żyjący w niej ludzie mogli odczuwać szczęście i spokój, aby struktura budynku pobudzała twórczą wyobraźnię i harmonizowała z otaczającą przestrzenią natury.

Hundertwasserhaus, newgreen.pl

Hundertwasserhaus, Wiedeń. Fot. Piotr Skorupa

Wplatanie w architekturę miejską motywów roślinnych wynika również ze światopoglądu Hundertwassera, traktującego człowieka jako „gościa na planecie Ziemia”, „gościa natury”, który powinien z jednej strony darzyć przyrodę szacunkiem i chronić ją, z drugiej zaś dbać o utrzymanie stałego kontaktu ze światem fauny i flory. Człowiek oderwany od przyrody, nie zanurzony w niej i nie zrośnięty z nią staje się kaleką, jest niepełny, pozbawiony ważnej części samego siebie. Dlatego twórca angażował się w wiele akcji mających na celu ochronę przyrody i ratowanie zagrożonych gatunków zwierząt.

Ekologia zawsze znajdowała się w centrum zainteresowań artysty, troska o naturę stanowiła podstawę wszelkich jego twórczych i społecznych przedsięwzięć, Jego postawa wypływała z najgłębszych przekonań, dlatego niejednokrotnie wyrażał obrzydzenie dla „pesymistycznej i destruktywnej” lewicowej awangardy artystycznej, która podejmowała temat ochrony środowiska kierując się wyłącznie panującą wówczas modą.

Waldspirale, Darmstadt, proj. Hundertwasser, newgreen.pl

Waldspirale, Darmstadt (Niemcy). Fot. afaithfulattempt.blogspot.com

Jednak, mimo głoszonej przez artystę niepowtarzalności jego twórczej postawy, warto zauważyć iż pod wieloma względami wpisuje się ona w szerszy nurt twórczości połowy XX wieku, którą można scharakteryzować jako „anty masową”, anty przemysłową, i ekologiczną właśnie. Przełom lat 50 i 60 to w architekturze odejście od „sztuki przemysłowej”, protest przeciw architekturze wielkomiejskiej, jako bezdusznej i destrukcyjnej dla osobowości człowieka. Pojawia się koncepcja sztuki krajobrazu, a tezy głoszone przez jej teoretyków odwołują się do tych samych wartości, które Hundertwasser uczynił centralnymi ideami swojej życiowej postawy. Sztuka krajobrazu ściśle łączy się z nurtem sztuki i architektury ekologicznej, odwołując się do koncepcji harmonii człowieka z naturą oraz troski o środowisko naturalne.

Budownictwo ekologiczne, uwzględniające wielką rolę krajobrazu w przestrzeniach urbanistycznych, miło być lekiem na ponurą architekturę XX wiecznych miast. Teoretycy sztuki ekologicznej, a wraz z nimi również Hundertwasser, twierdzili, iż otaczające nas środowisko stanowi integralną część nas samych. Rośliny, zwierzęta, powietrze, przestrzeń naszych miast i mieszkań to przestrzeń naszej świadomości, to niejako, zgodnie z określeniem artysty, kolejne warstwy skóry, nakładane na każdą jednostkę…

Hundertwasserhaus, newgreen.pl

Barwne budynki wyglądają jak wycięte z bajkowego świata. Fot Agata Zambrzycka

W architekturze nie znosił symetrii i monotonii, smutnych, jednobarwnych płaszczyzn i wspomnianych już linii prostych. Jego projekty nawiązują niekiedy do estetyki kiczu, rozfalowane, barwne budynki wyglądają jak „wycięte” z bajkowego, dziecięcego świata i „wklejone” w szarą przestrzeń miasta. Zadziwiają oryginalnym zestawieniem barw i kształtów, kolumnami i złotymi kopułami, jak z baśniowych zamków. W projektowanych przez Hundertwassera domach każde pomieszczenie stanowi odrębną oryginalną całość, każde okno ma inny kształt i jest inaczej rozmieszczone, niekiedy okna i balkoniki wyłaniają się ze zdobionych barokowymi kolumienkami ścian jak narośle na drzewie, niekiedy przypominają małe, wtopione w ściany jeziorka.

Bad Blumau, kompleks hotelowy, proj. Hundertwasser, newgreen.pl

Bad Blumau, Austria. Fot. www.blumau.com

Hundertwasser zrealizował wiele ze swoich projektów, rozjaśniając nimi ulice miast i przestrzenie dworców. Jego największym projektem była otwarta w 1997 roku wioska Blumau we wschodniej Styrii. Kompleks hotelowy, który miał być ucieleśnieniem idei harmonii między człowiekiem a przyrodą. Na jej terenie oprócz domków znajdują się łaźnie termalne, baseny, parki. Bardzo oryginalne są formy wioskowych domków, znajdziemy tam dom – kopiec, dom fosę, dom – taras i dom łąkę. Wszystkie są idealnie wkomponowane w otaczająca je zieleń, ukryte w niej jak omszałe kamienie.

Hundertwasser bywał krytykowany, niekiedy wyśmiewany, jednak nie zrażał się tymi glosami i konsekwentnie realizował swój artystyczny program upiększenia świata. Nie istniało dla niego rozróżnienie między pięknem i moralnością, jedno wynikało z drugiego, a propagowanie piękna równało się z dążeniem do przywrócenia człowiekowi właściwego mu miejsca w świecie.  Sam siebie nazywał „lekarzem architektury”, można jedynie dodać, iż chciał być również lekarzem człowieka.