NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Jesienne sadzenie roślin cebulowych

cebulki tulipanów, newgreen.plJuż pod koniec lata w sklepach ogrodniczych zaczynają pojawiać się pierwsze cebule, które we wrześniu niemal dominują półki sklepowe, przypominając nam o tym, że właśnie teraz, jesienią, powinniśmy zadbać o wygląd naszych rabat przyszłej wiosny.

 

 

 

Kupowanie cebul

cebulka narcyza, newgreen.pl

Cebulki narcyzów, podobnie jak lilii, muszą mieć korzenie. Fot. Agata Zambrzycka

Aby w przyszłym roku nasz ogród rozświetliły kwiaty tak piękne, jak na zdjęciach, zachęcających do kupna cebul, musimy spełnić kilka warunków. Po pierwsze cebule, które kupujemy muszą być zdrowe i dobrze wykształcone, gdyż tylko z takich rozwiną się okazałe kwiaty. Wybierajmy zatem cebulki największe, twarde, bez jakichkolwiek przebarwień czy uszkodzeń mechanicznych. Zrezygnujmy z cebul podsuszonych, miękkich, czy pozbawionych łusek okrywających, a także z tych, które zaczęły rosnąć (z wyjątkiem cebul narcyzów i lilii, które muszą mieć korzenie – w przypadku tych gatunków przeciwnie, nie kupujmy cebul pozbawionych korzeni).

Kupione cebule najlepiej od razu posadzić do ziemi. Jeśli nie jest to możliwe, przechowujemy je w ciemnym, chłodnym i przewiewnym pomieszczeniu. Zbyt długie przetrzymywanie cebul może jednak doprowadzić do ich przesuszenia, dlatego też lepiej nie kupujmy cebul, jeśli nie będziemy mogli ich posadzić w najbliższych dniach.

Rannik zimowy (Eranthis hyemalis), newgreen.pl

Rannik zimowy, fot. Agata Zambrzycka

Warto też zastanowić się ile cebul powinniśmy kupić. Większość roślin cebulowych najpiękniej prezentuje się w grupach – tulipany i narcyzy najlepiej sadzić po kilka-kilkanaście sztuk, zaś drobniejsze rośliny, jak krokusy, cebulice, czy ranniki najlepszy efekt stworzą posadzone w grupach po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt sztuk. Z kolei rośliny cebulowe, osiągające imponujące rozmiary, jak np. szachownica cesarska (tzw. korona cesarska), szachownica perska, czy czosnek olbrzymi, możemy posadzić pojedynczo, bez obawy, iż znikną one na rabacie.

 

Kiedy sadzić rośliny cebulowe

Bardzo istotny jest właściwy termin sadzenia roślin cebulowych. Powinniśmy zrobić to na tyle wcześnie, aby przed nadejściem mrozów cebule zdążyły się dobrze ukorzenić – to zapewni im większą odporność na niskie temperatury zimą, zaś w przyszłym sezonie zagwarantuje piękne kwitnienie. Zbyt późno posadzone cebule nie ukorzenią się, będą podatne na przemarzanie (część z nich zwyczajnie zginie), a wiosną zakwitną słabo, bądź wcale. Nie powinniśmy jednak sadzić cebul zbyt wcześnie, gdyż jeśli zaczną zbyt intensywny wzrost jesienią, zimą mogą przemarznąć.

Szafirek (Muscari), newgreen.pl

Szafirek, fot. Agata Zambrzycka

Generalnie przyjmuje się, iż optymalnym terminem sadzenia większości roślin cebulowych jest wczesna jesień, choć część gatunków powinniśmy posadzić już pod koniec lata. Najwcześniej,pod koniec sierpnia, należy posadzić cebule lilii białej (gatunek ten jeszcze przed nadejściem zimy musi wytworzyć rozetę liściową, która przezimuje pod warstwą śniegu). W tym samym terminie (ewentualnie na początku września) sadzimy szachownice, m.in. okazałą szachownicę cesarską (zwaną koroną cesarską) i perską, oraz drobniejsze – szachownicę kostkowatą i Michajłowskiego, a także psiząb. W pierwszej połowie września sadzi się również cebule narcyzów, a także bulwy rannika zimowego. Od września do połowy października sadzimy pozostałe wiosenne rośliny cebulowe, czyli m.in.: tulipany, krokusy, przebiśniegi, śnieżyce, szafirki, hiacynty, czosnki ozdobne, puszkinie, śniadki, gatunki lilii dobrze znoszące niskie temperatury, bulwy zawilca greckiego (powabnego), a także cebulowe kosaćce – m.in. żyłkowany,  bucharski, wspaniały, oraz gatunki mieszańcowe – irysów nie sadźmy zbyt wcześnie (lepiej posadzić je w październiku, niż zbyt wcześnie), gdyż jeśli rozpoczną wzrost przed nadejściem mrozów, mogą nie przetrwać zimy.

 

Co lubią rośliny cebulowe

Tulipan, newgreen.pl

Tulipan, fot. Agata Zambrzycka

Większość roślin cebulowych najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym lecz nie palącym, możemy też posadzić je w lekkim półcieniu. Oczywiście wyrosną także w głębszym cienieniu, jednak nie będą wówczas obficie kwitły.

 

Preferują gleby dosyć żyzne, próchnicze i dobrze przepuszczalne, o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym. Na glebach zbyt wilgotnych cebule narażone są na gnicie i choroby.

 

Przygotowanie gleby dla roślin cebulowych

Ziemię, w którą chcemy wsadzić cebule musimy głęboko spulchnić i starannie oczyścić z chwastów i innych zanieczyszczeń, jak np. kamienie. Następnie poprawiamy jej właściwości. Jeśli mamy w ogrodzie glebę ciężką, gliniastą, należy ją rozluźnić dodając torf, bądź piasek. W przypadku gdy gleba jest silnie nieprzepuszczalna, z tendencją do zalegania wody warto pomyśleć o drenażu odprowadzającym nadmiar wody, np. z warstwy piasku poniżej miejsca sadzenia cebul. Z kolei gleby zbyt lekkie i piaszczyste należy wzbogacić dodatkiem ziemi kompostowej.

 

Zaprawianie cebul

Narcyz, newgreen.pl

Narcyz, fot. Agata Zambrzycka

Aby zabezpieczyć cebule przed chorobami grzybowymi powinniśmy je przed posadzeniem zaprawić, czyli namoczyć w roztworze środka grzybobójczego – stężenie roztworu oraz czas moczenia uzależniony jest od rodzaju fungicydu, jaki kupimy. Pamiętajmy, że ten zabieg ma na celu zabezpieczyć cebule przed wnikaniem chorób, natomiast w ten sposób nie wyleczymy porażonej chorobą cebuli – jeśli mamy cebule z oznakami chorób, powinniśmy ją bezwzględnie wyrzucić, gdyż wsadzona do ziemi (nawet po wcześniejszym zaprawieniu) może zarazić sąsiednie rośliny, czyniąc prawdziwe spustoszenie w naszej kolekcji.

 

Głębokość sadzenia i odległości między cebulami

Banalnym może się wydać  stwierdzenie, iż cebule należy sadzić piętką (czyli miejscem, z którego wyrastają korzenie) do dołu. W przypadku większości cebul bez trudu poznamy gdzie jest jej „góra” (przeważnie jest ona zaostrzona), a gdzie „dół”, jednak w przypadku cebul niektórych gatunków nie jest to takie jasne – jeśli nie mamy pewności najlepiej posadzić cebule bokiem.

Hiacynt, newgreen.pl

Hiacynt, fot. Agata Zambrzycka

W przypadku zdecydowanej większości roślin, zalecana głębokość sadzenia cebul równa jest trzykrotnej wysokości cebuli – dotyczy to głębokości, na jakiej powinniśmy umieścić piętkę cebuli, czyli cebula powinna być przykryta warstwą ziemi o grubości równej swojej dwukrotnej wysokości. Oczywiście od tej reguły istnieją pewne wyjątki, np. cebule lilii białej, pomimo iż są całkiem duże, sadzimy  tak, aby przykrywała je jedynie około 5-centymetrowa warstwa gleby. Także na glebach ciężkich zalecane jest nieco płytsze sadzenie cebul. Generalnie jednak możemy tę zasadę stosować do niemal wszystkich gatunków roślin cebulowych. I tak na przykład: drobne bulwy rannika zimowego oraz zawilca greckiego sadzimy na głębokości około 5-7 cm (przed posadzeniem powinniśmy je moczyć w wodzie przez kilka,  nawet kilkanaście godzin), krokusy, szafrany, przebiśniegi, szafirki, śnieżyce, cebulicę syberyjską, puszkinię, cebulowe irysy, psiząb, szachownicę kostkowatą i szachownicę Michajłowskiego – około 6-8 cm; tulipany botaniczne,  miniaturowe narcyzy, czy śniadka należy sadzić na głębokości około 8-11 cm; zaś tulipany i narcyzy o większych cebulach – 13-15 cm; cebule lilii – 10-15 cm; z kolei cebule największe, jakie tworzy np.  szachownica cesarska, szachownica perska, czy czosnek olbrzymi – sadzimy na głębokość około 20 cm.

Czosnek karatawski (Allium karataviense), newgreen.pl

Czosnek karatawski, fot. Agata Zambrzycka

Przyjmuje się, iż odstępy pomiędzy cebulami powinny wynosić 2-3-krotność szerokości cebuli, aczkolwiek w rzeczywistości uzależnione to jest od  tego czy cebule wykopujemy każdego roku, czy pozostawiamy w tym samym miejscu przez kilka lat. Gatunki, które wykopujemy każdego roku po kwitnieniu (jak tulipany) możemy posadzić w większym zagęszczeniu, z kolei te, które pozostawiamy w jednym miejscu przez kilka lat (jak np. krokusy, przebiśniegi, ranniki) powinny mieć więcej miejsca, aby mogły się swobodnie rozrastać.

 

Pomocne koszyczki

koszyczek do sadzenia tulipanów, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

Cebulki, szczególnie gatunków, które wykopujemy każdego lata, warto posadzić w specjalnych ażurowych koszyczkach do sadzenia cebul – plastikowych bądź metalowych. Ułożone w nich (na cienkiej warstwie ziemi) cebule zakopuje się w ziemi. Otwory w koszyczkach nie ograniczają rozwoju korzeni, natomiast sam koszyczek chroni cebule przed gryzoniami. To rozwiązanie ułatwia też wykopywanie cebul bez obawy, że część z nich pominiemy, a także zapobiega mieszaniu się cebul poszczególnych odmian.

 

Sadzarka do cebul kwiatowych

sadzarka do cebul kwiatowych, nergreen.pl

sadzarka do cebul kwiatowych, fot. Agata Zambrzycka

Jeśli sadzimy cebule na istniejących już rabatach niezwykle pomocną okaże się sadzarka do cebul kwiatowych. Jej standardowe rozmiary pozwolą na posadzenie większości cebul bez konieczności rozkopywania rabaty, co zwykle się dzieje, kiedy sadzimy cebulki łopatką. Sadzarkę wystarczy wcisnąć w ziemię na odpowiednią głębokość, po jej wyjęciu powstaje dołek, w który wkładamy cebulkę (ziemia z dołka pozostaje w sadzarce). Zwykle umieszczona jest na niej też miarka, co ułatwia zapewnienie odpowiedniej głębokości sadzenia dla konkretnego gatunku.W przypadku większych cebul również możemy użyć sadzarki, jednak wówczas konieczne będzie pogłębienie i poszerzenie dołka, sadząc drobne cebulki wystarczy nam pikownik.

 

Pielęgnacja roślin cebulowych po posadzeniu

Po posadzeniu cebul ziemię należy solidnie podlać, a następnie wyściółkować, np. przekompostowaną korą, czy żwirem, co pozwoli utrzymać odpowiednią wilgotność gleby, a także ograniczy rozwój chwastów.

Tulipan, newgreen.pl

Tulipan, fot. Agata Zambrzycka

Po pierwszych silniejszych przymrozkach (przeważnie w pierwszej połowie listopada) rabatę należy osłonić dodatkową warstwą kory, bądź gałązkami roślin iglastych (np. świerka, jodły bądź daglezji). Nie spieszmy się z tym jednak zbytnio i nie ocieplajmy roślin „na zapas” gdy nie ma jeszcze znacznych przymrozków, gdyż niepotrzebnie pobudzimy tym rośliny do przedwczesnego wzrostu, przez co zmniejszymy ich mrozoodporność. Okrycia na zimę wymagają szczególnie rośliny stosunkowo wrażliwe na mrozy, jak narcyzy, lilie, irysy cebulowe, czy hiacynty, aczkolwiek warto okryć nawet gatunki dobrze zimujące w naszym klimacie – taka warstwa będzie chroniła rośliny jeśli w czasie zimowej odwilży wypuszczą liście.