NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Rzecz o kompoście cz. 3. Kompostowanie w praktyce

kompostownik, newgreen.plPrzedstawiamy wam trzecią część informacji o kompoście.W poprzednich odsłonach przedstawiliśmy, na czym polega proces kompostowania, co możemy kompostować a czego nie oraz czym wzbogacić skład naszego kompostu, aby jak najlepiej służył naszym roślinom. Tym razem opiszemy praktyczny sposób jak wyprodukować doskonały kompost we własnym ogródku, oraz jak prawidłowo stosować kompost.

 

Jak prawidłowo zrobić kompost

Wiemy już w czym możemy zrobić kompost oraz gdzie zlokalizować nasz kompostownik, aby zapewnić optymalne warunki w kompostowniku. Wiemy również jakie materiały możemy kompostować oraz jak dobrać składniki kompostu, aby osiągnąć właściwy stosunek węgla do azotu. Umiemy również skorygować niedobory naszej mieszanki kompostowej za pomocą odpowiednich dodatków. Wiemy też, czego musimy unikać. Przyszedł więc czas na założenie kompostownika.

Ustawiamy kompostownik

Zaczniemy od odpowiedniego ustawienia kompostownika. Musimy najpierw przygotować podłoże. W tym celu usuwamy wierzchnią warstwę gleby o grubości około 20 – 30 cm. Gdy gleba w ogrodzie jest przepuszczalna, dołek zasypujemy mniej przepuszczalną, gliniastą, próchniczą glebą, która pozwoli zachować wilgotność. Jeżeli gleba w ogrodzie jest słabo przepuszczalna, dołek wypełniamy piaskiem, co będzie stanowiło drenaż dla naszego kompostownika. Tak przygotowane stanowisko będzie nam służyło przez wiele lat.

Warstwy w kompostowniku

Na przygotowanym podłożu ustawiamy kompostownik lub formujemy pryzmę. Pierwszą warstwę (grubości 10 – 20 cm) powinien stanowić materiał łatwo przepuszczalny, jak kora, rozdrobnione gałęzie drzew czy twarde łodygi bylin. Warstwa ta będzie odpowiadała za odprowadzanie nadmiaru wody oraz prawidłową cyrkulację powietrza w kompostowniku.

Następnie usypujemy luźną warstwę zgromadzonego materiału organicznego o grubości 10 -30 cm i , w miarę potrzeby, posypujemy ją odpowiednimi dodatkami i nawozami mineralnymi. Następnie dodajemy cienką warstwę zeszłorocznego kompostu lub żyznej ziemi ogrodowej. Duża ilość mikroorganizmów w niej zawartych będzie aktywatorem dla przemian próchniczych w naszym kompostowniku. Możemy również użyć specjalnego preparatu zawierającego odpowiednie szczepy bakterii.

Jeżeli kompostowany materiał ma tendencję do zbijania się, musimy pamiętać o przepuszczającej powietrze warstwie słomy, gałęzi lub kory. Aby zapewnić właściwe napowietrzenie pryzmy powinna wystarczyć warstwa grubości 5 – 10 cm.

Warstwy powtarzamy, aż nasza pryzma osiągnie zamierzoną wysokość (nie powinna być wyższa niż 1,5 m, gdyż kompost ulega zbytniemu sprasowaniu w dolnych warstwach, co utrudnia dostęp powietrza) lub gdy kompostownik będzie pełny.

Gotową pryzmę należy nakryć, co zabezpieczy nasz kompost przed nadmiernym namakaniem podczas deszczu oraz parowaniem w upalne dni oraz utrudni dostęp do materiału ptakom i gryzoniom. Możemy do tego celu użyć liści, słomy, siana lub przepuszczalnego materiału np. z plecionych worków. Możemy także użyć ziemi ogrodowej. Jeżeli kompostownik zakładamy jesienią, to warstwa okrywowa powinna być odpowiednio grubsza, aby zabezpieczyć materiał przed nadmiernym wychłodzeniem, dzięki czemu odpowiednie przemiany będą zachodziły również zimą.

Pielęgnacja kompostu i korekta jego stanu

Podczas gdy mikro- i makroorganizmy ciężko pracują tworząc nasz kompost, my musimy od czasu do czasu sprawdzić, czy mają odpowiednie warunki.

Wilgotność kompostownika

Ważnym elementem jest utrzymanie właściwej wilgotności w kompostowniku. Powinniśmy ją regularnie kontrolować. Najprościej zrobić to biorąc pełną garść nawozu z wnętrza kompostownika i ściskając – materiał o odpowiedniej wilgotności pozostawi uczucie delikatnej wilgotności. Jeśli natomiast po ściśnięciu kapie woda, oznacza to, że nasz kompostownik jest zbyt wilgotny. W takiej sytuacji musimy przesuszyć kompostownik, na przykład zdejmując warstwę okrywową lub przerzucając kompost, co rozluźni materiał i dodatkowo go  napowietrzy. Jeżeli natomiast nasz nawóz się kruszy i pyli, to znaczy, że musimy nawilżyć kompostownik, polewając go 10 – 20 litrami wody na m3 materiału. Należy jednak uważać, aby nie przesadzić z podlewaniem.

Gdy kompostownik brzydko pachnie

Prawidłowo założony kompostownik nie powinien wydzielać nieprzyjemnego zapachu. Jeżeli podczas kontroli jego stanu poczujemy kwaśny zapach octu lub zgniłych jaj, oznacza to, że nasz materiał jest nadmiernie zbity, przez co występują niedobory tlenu. W takiej sytuacji musimy przerzucić materiał, w celu rozluźnienia i napowietrzenia go. Możemy też dodać suchego materiału, takiego jak trociny czy kora. Dobrym sposobem na doprowadzenie powietrza do środka kompostownika jest poprzebijanie materiału kołkiem w kilku miejscach.  Woń amoniaku oznacza, że w kompostowniku jest za dużo azotu. Musimy wówczas wymieszać nasz kompost ze składnikami ubogimi w azot, jak gałęzie, kora, słoma czy liście.

Chwasty na kompostowniku

Jeśli zauważymy, ze z kompostownika zaczynają wyrastać chwasty, oznacza to, że dodaliśmy do niego rośliny dojrzałe, których nasiona wykiełkowały, bądź też odbiły z korzeni lub rozłóg. Niektóre gatunki chwastów zerwane po kwitnieniu (lub nawet w jego trakcie!) potrafią wytworzyć nasiona już w kompostowniku. W takim przypadku musimy oddzielić chwasty od reszty materiału i spalić je lub dokładnie wysuszyć i dopiero po tym dodać do kompostownika.

Szkodniki w kompostowniku

Obecność nieproszonych gości oznacza zazwyczaj, że w naszym materiale znajduje się zbyt wiele odpadków zwierzęcych. W takiej sytuacji możemy je usunąć z kompostownika, lub nakryć grubą warstwą mało atrakcyjnego dla zwierząt materiału, jak trawa czy liście. Ptaki mogą zostać zwabione również dużą ilością dżdżownic. Okrycie pomoże również w tej sytuacji. Dżdżownice stanową też łakomy kąsek dla kretów – aby te małe szkodliwe ssaki nie odwiedzały naszego ogrodu wystarczy głęboka podmurówka ogrodzenia (około 60 cm), możemy też pod samym kompostownikiem wkopać, na głębokość ok. 15 cm, specjalna siatkę przeciw kretom.

Przerzucanie kompostu

Jeżeli kompostujemy materiały, których mineralizacja wymaga długiego czasu lub nasza pryzma jest dużych rozmiarów, niezbędne będzie przerzucenie materiału – spowoduje to jego rozluźnienie, napowietrzenie oraz wymieszanie. Czynność tę wykonujemy przekładając wierzchnią warstwę na spód a spodnią na wierzch. Dzięki takiemu zabiegowi, procesy w kompostowniku będą zachodziły równomiernie, a nawóz będzie gotowy w całej objętości w tym samym czasie. Pryzmę średnich rozmiarów wystarczy przerzucić tylko raz, natomiast duże pryzmy powinniśmy przerzucać co 2 – 3 miesiące. Użycie kompostownika zazwyczaj zwalnia z konieczności stosowania tego zabiegu.

Kiedy kompost jest gotowy

Czas dojrzewania kompostu zależy od składników z jakich go wytwarzamy oraz stopnia ich zróżnicowania i rozdrobnienia. Proces ten może trwać od 6 miesięcy do 2 lat. W warunkach przydomowego ogrodu czas ten przeważnie wynosi od 10 do 12 miesięcy.

Dojrzały kompost ma ciemny kolor i w miarę jednolitą strukturę ( nie występują fragmenty roślin), a także przyjemnie pachnie leśną ściółką lub żyzną ziemią. W dojrzałym nawozie nie znajdziemy również dżdżownic, które po skończonej pracy opuszczają pryzmę.

Jak stosować kompost

Kompost jest doskonałym nawozem zarówno dla roślin użytkowych jak i ozdobnych. Jego ilość dobieramy w zależności od rośliny, którą chcemy nawozić, gdyż różne gatunki maja zróżnicowane zapotrzebowanie na składniki odżywcze, a także od rodzaju gleby, jaka występuje w naszym ogrodzie.

Najwięcej nawozu stosujemy na ubogich ziemiach piaszczystych oraz nawożąc rośliny bardziej wymagające. Bogate w próchnicę gleby będą wymagały mniejszej ilości nawozu.

Na lekkich i przepuszczalnych glebach piaszczystych kompost stosujemy sypiąc jesienią kilkucentymetrową warstwę na powierzchni, tak przygotowane podłoże zostawiamy na zimę bez przekopywania. Wiosną przed posadzeniem roślin możemy, w miarę potrzeby, dodać dodatkową warstwę nawozu i wymieszać ją na głębokość kilku centymetrów.

Nawożąc gleby trudno przepuszczalne, warstwę kompostu mieszamy z glebą, przekopując ją  na głębokości kilkunastu, kilkudziesięciu centymetrów.

Jeżeli nie dysponujemy dużą ilością kompostu, możemy sypać go bezpośrednio pod rośliny podczas sadzenia, lub też rozsypywać go wiosną wokół roślin już rosnących, delikatnie mieszając go z wierzchnią warstwą gleby. Jeśli nawozu mamy dużo, możemy swobodnie zwiększyć jego dawkę. Przenawożenie kompostem jest bardzo mało prawdopodobne.

Kompostowanie jest ekologiczne! Do dzieła!

Mamy nadzieję, że powyższe opracowanie pozwoli początkującym ogrodnikom na zrobienie własnego kompostu, zaś tym doświadczonym pomoże udoskonalić ich nawóz.

Zachęcamy do regularnego kompostowania odpadków organicznych, zarówno z ogrodu jak i domowej kuchni. Wyrzucanie czy spalanie resztek organicznych jest niebywałym marnotrawstwem. Ponadto ich recykling w postaci własnego nawozu nie tylko jest korzystny dla środowiska, ale również pozwala zmniejszyć ilość produkowanych śmieci i zaoszczędzić na ich utylizacji.

 

Rzecz o kompoście cz. 1. Zalety kompostu, trochę teorii i rodzaje kompostowników
Rzecz o kompoście cz. 2. Co możemy kompostować, dodatki do kompostu
Dokarmianie ptaków zimą
Jaki wybrać karmnik dla ptaków - budowa karmnika
Żubry online, czyli wspaniała lekcja przyrody
Grabić czy nie grabić… czyli co zrobić z opadłymi liśćmi w ogrodzie?
Rzecz o kompoście cz. 1. Zalety kompostu, trochę teorii i rodzaje kompostowników
Rzecz o kompoście cz. 2. Co możemy kompostować, dodatki do kompostu
Dokarmianie ptaków zimą
Jaki wybrać karmnik dla ptaków - budowa karmnika
Żubry online, czyli wspaniała lekcja przyrody
Grabić czy nie grabić… czyli co zrobić z opadłymi liśćmi w ogrodzie?