NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Kiedy śnieg jest sojusznikiem ogrodnika, a kiedy staje się utrapieniem?

okiść śniegowa na świerku, newgreen.plWiększość z nas nie wyobraża sobie zimy bez śniegu. Świat za oknem przykryty białym puszkiem nabiera zupełnie nowego, bajecznego wyglądu. Także nasze ogrody w śnieżnych szatach stają się nieznanymi dotąd, magicznymi krainami. Warstewka śniegu, przykrywająca ziemię, jest też świetną warstwą chroniącą rośliny przed przemarzaniem, a rośliny zimozielone – również przed wysychaniem. Dlatego też mroźne, bezśnieżne zimy wyrządzają znacznie większe szkody w ogrodzie niż wówczas, gdy silnym spadkom temperatur towarzyszą opady śniegu. A jednak – zgodnie z powiedzeniem co za dużo to niezdrowo – nadmiernie gruba warstwa śniegu również może zaszkodzić naszym roślinom.

O ile niezbyt gruba warstwa śniegu przykrywająca rabaty bylinowe, niewysokie krzewy, czy trawniki będzie stanowić dodatkową warstwę chroniącą rośliny przed mrozami, to grube poduchy śniegowe -szczególnie mokrego, ciężkiego śniegu – mogą już być dla roślin niebezpieczne. Powodują one łamanie gałązek, a niekiedy nawet rozłamywanie się całych krzewów, hamują dostęp tlenu, a w czasie odwilży dostarczają nadmierną ilość wody, która nie mogąc wsiąknąć w głębsze – jeszcze zamarznięte – warstwy gleby, zalega powodując gnicie korzeni. Dlatego też w czasie obfitych opadów śniegu, odśnieżając podjazd i ścieżki ogrodowe unikajmy odgarniania go na rabaty czy trawnik. Jeśli śniegu jest niewiele, możemy go wykorzystać jako dodatkową warstwę chroniącą rośliny ogrodowe przed mrozem – w takiej sytuacji rozprowadźmy śnieg równomiernie na rabatach, tworząc niezbyt grubą warstwę i nie ubijajmy go.

ogród zimą, newgreen.pl

fot. Agata Zambrzycka

Gruba okiść śniegowa może wyrządzić szkody także drzewom i większym krzewom. Zalegające na gałęziach drzew czapy śniegu, szczególnie mokrego, osiągają duży ciężar i mogą spowodować deformację, a nawet łamanie się gałęzi. Dlatego też w czasie obfitych opadów śniegu musimy pamiętać o systematycznym strzepywaniu śniegu z gałęzi drzew i krzewów, pomimo iż wyglądają one przepięknie. Na zniekształcanie pokroju pod wpływem śniegowych czap szczególnie podatne są odmiany stożkowe, zwłaszcza roślin iglastych – warto je więc przed nadejściem zimy związać grubym sznurkiem (na tyle mocno, aby śnieg nie odkształcał pokroju rośliny, jednak także nie zbyt mocno, aby nie poranić gałązek).

kalina koralowa zimą, newgreen.pl

owoce kaliny koralowej długo zdobią krzewy zimą, fot. Agata Zambrzycka

Śnieżna zima, zamieniająca krajobraz w krainę z bajki, właścicielom ogrodu przysparza jeszcze jedno utrapienie – konieczność częstego odśnieżania podjazdu i ścieżek ogrodowych (przy okazji warto przypomnieć o przepisie, nakładającym na właścicieli posesji obowiązek odśnieżania chodników publicznych, bezpośrednio przylegających do granicy ich nieruchomości). Obfite opady śniegu, bądź też marznące deszcze, zamieniające chodniki w lodowisko, czynią ten zabieg bardzo uciążliwym. Wiele osób sięga wówczas po środki chemiczne do odladzania nawierzchni ogrodowych, pośród których najbardziej popularna jest sól drogowa. Pomimo znacznego ułatwienia dla człowieka, dla roślin ogrodowych jest to wyjście najmniej korzystne – sól, wraz z topniejącym śniegiem, wnika do gleby, zaś w zasolonej glebie rośliny słabiej rosną, częściej są atakowane przez choroby i szkodniki, co się negatywnie odbija na ich wyglądzie i zdrowiu. Jeśli więc zależy nam na zdrowiu naszych roślin, zrezygnujmy ze stosowania środków chemicznych do odśnieżania i pozostańmy przy metodach mechanicznych. W przeciętnej wielkości ogrodach w zupełności wystarczają do tego łopaty do śniegu, przy większej ilości nawierzchni ogrodowych możemy rozważyć kupno mechanicznej odśnieżarki.