NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Jak przygotować oczko wodne do zimy

oczko wodne zimą, newgreen.pl

Oczko wodne wymaga starannego przygotowania do zimy, aby wraz z nadejściem wiosny ponownie stanowiło ozdobę naszego ogrodu. Zabiegi pielęgnacyjne, jakie wymagać będzie zbiornik wodny zależy w dużym stopniu od jego wielkości i głębokości, a także od gatunków roślin i zwierząt zamieszkujących go. W tym artykule podpowiadamy, o czym musimy pamiętać jesienią, aby z nastaniem wiosny znów cieszyć się pięknym ogrodem wodnym.

 

Kiedy należy spuścić na zimę wodę z oczka wodnego

jak przygotować oczko wodne do zimy, newgreen.pl

Z niewielkich zbiorników wodnych należy wypompować wodę na okres zimy. Fot. Agata Zambrzycka

W niewielkim oczku wodnym woda może zamarznąć zupełnie, uszkadzając materiał, z którego jest ono wykonane. Dlatego też przed nadejściem mrozów warto całkowicie spuścić wodę ze zbiorników płytkich (o głębokości mniejszej niż 1 m) i małych (przyjmuje się, iż o objętości poniżej 2 m3). Powinniśmy to zrobić przed nastaniem mrozów, najpóźniej pod koniec listopada, używając do tego celu pompy przeznaczonej do wody brudnej (tzw. pompy szlamowej). Wypompowaną wodą możemy podlać rośliny ogrodowe, gdyż jest ona bardzo żyzna. Pusty zbiornik starannie czyścimy, a następnie wypełniamy go posiekaną słomą, trocinami, suchymi liśćmi lub przykrywamy wodoszczelnym materiałem (na przykład folią), aby nie dostawał się do środka śnieg i woda opadowa.

 

W większych zbiornikach pozostawiamy wodę na zimę, jednak aby zwierzęta i rośliny wodne dobrze ją przetrwały, zadbać musimy o to już jesienią:

  • Systematycznie usuwamy opadłe liście z powierzchni wody, zanim opadną na dno zbiornika. Nie należy do tego dopuścić, gdyż będą gniły, zanieczyszczając wodę i zużywając duże ilości tlenu. Może to powodować zjawisko tzw. przyduchy zimowej – czyli sytuacji, gdy poziom tlenu w wodzie jest niewystarczający dla ryb. W takich warunkach mogą też rozwijać się bakterie beztlenowe, które rozkładając materię organiczną wydzielają trujący gaz – siarkowodór. Nad taflą niewielkich oczek możemy rozpiąć siatkę, która będzie wyłapywać liście, zaś z większych zbiorników musimy regularnie odławiać je.
jak przygotować oczko wodne do zimy, newgreen.pl

Jesienią usuwamy obumarłe liście roślin wodnych. Fot. eagersnap.blogspot.com

  • Z tego samego względu, co liście opadłe z okolicznych drzew i krzewów, usuwamy wszystkie obumarłe części roślin wodnych, zanim opadną na dno zbiornika. Przy okazji skracamy też nadmiernie wybujałe kłącza i przerzedzamy silnie rozrośnięte rośliny. Wyjątek stanowią rośliny szuwarowe – te pozostawiamy nieprzycięte aż do wiosny, gdyż stanowią one kryjówkę dla zwierząt, związanych ze środowiskiem wodnym, utrudniają zamarzanie wody w stawie, a także zdobią zbiornik w zimowe miesiące.
  • Po usunięciu obumarłych części roślin przystępujemy do  czyszczenia zbiornika wodnego. Wypompowujemy z niego około 2/3 wody (możemy nią podlać rośliny ogrodowe), a następnie usuwamy z jego dna muł i resztki materii organicznej. Do tego celu używamy specjalnego odkurzacza do oczka wodnego. Jeśli zimują w stawie ryby, nie usuwamy całego mułu z dna – pozostawiamy warstwę, w której będą mogły one przezimować. Następnie dolewamy tyle świeżej wody ile wypompowaliśmy. Na czas tych czynności ryby przenosimy do zbiornika zastępczego, na przykład dużego akwarium, czy nieużywanej wanny. Pamiętajmy, aby zapewnić odpowiednie natlenienie wody – możemy zamontować pompkę akwariową, lub wrzucić tabletkę natleniającą. Warto też przykryć taki zbiornik siatką, aby ryby nie wyskoczyły z niego.
  • Przed nastaniem mrozów demontujemy urządzenia wodne, jak pompy, fontanny, wodotryski, filtry, lampy itp. Po oczyszczeniu przechowujemy je w pojemniku z wodą w pomieszczeniu o temperaturze powyżej 0oC.
  • Zabezpieczamy oczko wodne przed śniegiem i wiatrem, na przykład za pomocą niskich drewnianych płotków wokół niego. W kolejnych zimowych miesiącach pamiętajmy o systematycznym usuwaniu śniegu z powierzchni oczka, a także jego bezpośredniego sąsiedztwa, aby w czasie roztopów uniknąć „przelania” się wody w oczku wodnym.

 

Jak przygotować rośliny wodne do zimy

rośliny wodne zimą, newgreen.pl

Większość gatunków roślin wodnych bez trudu zimuje w zbiorniku. Fot. www.guardian.co.uk

Większość uprawianych u nas gatunków roślin wodnych nie wymaga specjalnych zabezpieczeń przed zimą i powinna bez problemu przezimować w zbiorniku wodnym. Niektóre z nich, jak na przykład grzybienie (odmiany odporne na niskie temperatury) powinniśmy jedynie przenieść w głębsze partie zbiornika – na głębokość co najmniej 1 m (dlatego tez warto uprawiać je w pojemnikach).

Egzemplarze rosnące w płytkich zbiornikach, z których spuszczamy wodę, wyjmujemy ze zbiornika – musimy to zrobić także w przypadku tych gatunków, które w głębszych oczkach przezimowałyby bez trudu. Następnie czyścimy je z obumarłych liści i umieszczamy z pojemnikach z wodą w chłodnym pomieszczeniu, jednak w którym temperatura nie spada poniżej 0 °C. Aby corocznie nie uszkadzać korzeni tych roślin przy wyjmowaniu ich ze stawu, warto posadzić je w koszach.

 

Nymphaea daubenyana var. tetragona, newgreen.pl

Gatunki wrażliwe na mróz musimy na zimę przenieść do pomieszczeń. Fot. Agata Zambrzycka

Przed nastaniem przymrozków, we wrześniu, wszystkie rośliny wrażliwe na mróz (jak m.in.: egzotyczne odmiany grzybieni, lotosy, cibory, papirusy) wyjmujemy z oczka wodnego wraz z pojemnikami, w których rosły. Robimy to gdy temperatura powietrza nocą spada poniżej 10 °C. Odławiamy także wrażliwe gatunki roślin swobodnie pływających, jak  hiacynty wodne, salwinię, pistje, czy azolle karolińskie, a także wywłócznik karoliński – ponieważ większość z tych gatunków to rośliny ekspansywne, wystarczy przezimować tylko kilka egzemplarzy, zaś resztę możemy wyrzucić na kompost, w przypadku wywłócznika wystarczy odciąć kilka pędów.

Rośliny egzotyczne przechowujemy w jasnym pomieszczeniu, o temperaturze około 15 -18 (20) °C, w akwarium lub w stale wilgotnym podłożu. Grzybienie, zimujące w pomieszczeniach, przechowujemy w nieco niższej temperaturze – ok. 8˚C w pojemnikach z wodą, na przykład w wiadrach. Zbiornik tymczasowy nie musi być głęboki – wystarczy około 30 cm, ważne aby podłoże było stale wilgotne, pamiętajmy więc o uzupełnianiu wody w pojemnikach, w których zimują rośliny wodne.

 

Jak przygotować ryby do zimy

karp, newgreen.pl

Karp. Fot. www.biokids.umich.edu

Ryby zimujące w oczku wodnym. W stawie ogrodowym możemy pozostawić tylko te gatunki ryb, które dobrze znoszą niskie temperatury (na przykład karaś srebrzysty, karp, ciernik, różanka, słonecznica, bass słoneczny – zwany okoniem słonecznym, czy złota orfa – barwna odmiana jazia) i wyłącznie w tych zbiornikach, które nie zamarzną w całości nawet w najbardziej surowe zimy – przyjmuje się, iż minimalna głębokość zbiorników, w których mogą pozostawać ryby na zimę to 1,2 m. Wraz z nadejściem chłodnych dni aktywność ryb spada, w związku z czym ograniczamy ilość pokarmu im dostarczanego. Kiedy temperatura wody w zbiorniku spadnie do około 10oC przestajemy zupełnie karmić ryby, gdyż zapadają one w stan zimowego odrętwienia.

Przez cały zimowy okres dbamy o to, aby ryby miały właściwie natlenioną wodę, nie możemy więc dopuścić do tego, aby tafla wody zamarzła na całej powierzchni, gdyż wówczas ryby uduszą się. O to, aby tafla wody nie zamarzła, musimy zadbać jeszcze jesienią. Nie możemy do tego dopuścić, gdyż wówczas konieczne stanie się kruszenie warstwy lodu. Hałas z tym związany może płoszyć ryby i inne zwierzęta wodne, a te, wybudzone z zimowego letargu, mogą zdychać. Poza tym mechaniczne kruszenie, bądź topienie lodu jest rozwiązaniem doraźnym, przy niskich temperaturach takie przeręble szybko ponownie zamarzną.

sztuczny przerębel, newgreen.pl

Sztuczny przerębel z wbudowaną grzałką sprawdzi się nawet w najbardziej surowe zimy. Fot. www.pond-heater.com

Jedną z najczęstszych metod zapobiegania zamarznięciu całej tafli wody jest ułożenie na jej powierzchni tzw. sztucznego przerębla.  Jest to przeważnie styropianowy bądź plastikowy pierścień, pływający po powierzchni wody, który zapobiega zamarznięciu całej tafli wody, zapewniając rybom stały dostęp powietrza. Ponieważ same styropianowe pływaki zdają egzamin jedynie przy niewielkich mrozach (do kilku stopni poniżej zera), na rynku dostępne są również modele zaopatrzone w podgrzewacz. Kolejnym skutecznym rozwiązaniem jest zastosowanie napowietrzacza. Umieszcza się go poniżej głębokości przemarzania, około 30 – 40 cm nad dnem stawu. Wypływające na powierzchnię wtłaczane powietrze tworzy bąbelki, uniemożliwiające zamarzanie wody nawet przy bardzo niskich temperaturach. Dodatkową zaletą tego urządzenia jest niski koszt eksploatacji (znacznie niższy niż elektrycznej pompki wodnej). W ofercie sklepów z wyposażeniem do oczek wodnych znajdziemy także grzałki, zapobiegające zamarzaniu wody w stawach, jednak one zapobiegają jedynie zamarzaniu, nie natleniając jej, co może spowodować rozwój bakterii beztlenowych w oczku.

Aby zapewnić odpowiednią ilość tlenu w wodzie możemy zastosować odpowiednie środki chemiczne – tzw. tabletki natleniające (oksydujące), które wrzucone do wody uwalniają nadtlenek wodoru, rozkładający się następnie na wodę i tlen. Jedna tabletka natlenia około 500 litrów wody przez okres 1 – 2 miesięcy (w zależności od tego ile ryb mieszka w stawie).

Tradycyjnym, sposobem zapobiegania zamarzaniu tafli wody i dotlenienia jej jest pozostawianie na zimę w oczku takich roślin jak pałki wodne, sity lub trzciny. Można też wstawić pionowo  do wody snopki słomy. Utrudniają one zamarzanie wody, a dzięki swojej słomkowej strukturze doprowadzają natlenione powietrze w głąb wody. jednak takie rozwiązanie sprawdza się tylko przy niewielkich mrozach.

 

Karpie koi, newgreen.pl

Karpie koi. Fot. artbackwash.blogspot.com

Ryby zimujące w pomieszczeniu. Ze zbiorników, których głębokość nie przekracza jednego metra, przed nadejściem mrozów należy bezwzględnie odłowić wszystkie ryby, gdyż woda w nim może zamarznąć aż do dna, powodując śnięcie ryb. Niezależnie od głębokości stawu, we wrześniu odławiamy też wszystkie egzotyczne ryby, które wymagają zimowania w pomieszczeniu (jak na przykład delikatniejsze formy hodowlane karasia złotego, zwanego popularnie złotą rybką, czy karpi koi). W okresie zimy ryby przetrzymujemy w jasnym, chłodnym pomieszczeniu, w którym temperatura nie spada poniżej 0 °C. Optymalna temperatura to około 5-8 °C, ryby przechowywane w pomieszczeniach cieplejszych będą wiosną bardziej podatne na choroby i pasożyty, dłużej też będziemy musieli je przetrzymać w pomieszczeniu.

Ryby umieszczamy w dużych akwariach lub innych wystarczająco dużych pojemnikach, warto przykryć je siatką obciążoną na przykład kamieniami, aby ryby z nich nie wyskakiwały. Zadbać musimy też o właściwe napowietrzenie wody, montując pompę do akwarium. Jeśli temperatura wody w akwarium wynosi poniżej 10 °C, ryby znajdują się w stanie „odrętwienia” i nie musimy ich dokarmiać, jeśli zaś wynosi kilkanaście stopni musimy podawać im niewielkie dawki pokarmu, najlepiej specjalnie przeznaczonego do zimowego karmienia, dostosowanego do obniżonej aktywności ryb w tym okresie.

Ryby wpuszczamy ponownie do stawu ogrodowego wiosną w momencie, gdy temperatura wody w oczku wodnym i w zbiorniku tymczasowym nie będzie się różniła więcej niż o 3 °C. Jeśli na zimę spuściliśmy wodę ze zbiornika wodnego, musimy odczekać minimum 2 tygodnie od jego napełnienia, zanim wpuścimy do niego ryby.