NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Jak prawidłowo podlewać rośliny w ogrodzie

Funkia Siebolda (Hosta sieboldiana), fot. Agata ZambrzyckaPodlewanie jest jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych. Nawet najstaranniej nawożone i pielęgnowane rośliny nie będą dobrze rosły, jeśli nie zapewnimy im niezbędnej dawki wody. Niedobór wody sprawi, iż rośliny będą słabiej kwitły, zwiększy ich podatność na choroby, a przede wszystkim – nie będą ładnie wyglądały. Co prawda konieczność podlewania naszego ogrodu możemy znacznie ograniczyć, odpowiednio dobierając gatunki roślin do panujących warunków tak,  aby ogród naśladował naturalne siedlisko.  Jednak większość roślin ozdobnych dostępnych w szkółkach to wyselekcjonowane odmiany, które wymagają systematycznego nawadniania, szczególnie w okresach suszy, nie wspominając o trawniku, który bez prawidłowego nawadniania szybko traci dekoracyjność.

 

Jak często należy podlewać rośliny ogrodowe

Częstotliwość podlewania zależy od wielu czynników, między innymi od pory roku, panującej pogody oraz wymagań konkretnego gatunku (wśród roślin ogrodowych znajdziemy gatunki całkiem dobrze znoszące okresowe niedobory wody). Rośliny świeżo posadzone mają znacznie większe zapotrzebowanie na wodę, niż te już dobrze ukorzenione. Zależy to także od zasięgu systemu korzeniowego – im większy, tym większa powierzchnia, z której roślina pobiera wodę. Dlatego też byliny i rośliny jednoroczne szybciej odczują skutki braku opadów i te będziemy musieli podlewać częściej niż krzewy. Z kolei drzewa, których systemy korzeniowe sięgają daleko w głąb gleby, pobierają wodę z jej głębszych warstw, zatem dorosłe drzewa zwykle nie potrzebują wcale podlewania, z wyjątkiem okresów silnych upałów i suszy.

podlewanie ogrodu

Fot. www.bestwayguides.com

Niezależnie od wieku i rodzaju rośliny, podlewanie należy rozpocząć jeszcze zanim liście stracą turgor  (nim przestaną być jędrne, zaczną więdnąć ). Dlatego też najlepiej monitorować stan wilgotności gleby – gdy gleba jest przesuszona na głębokość kilkunastu centymetrów zaczynamy podlewanie, nie czekając na moment, w którym skutki niedoboru wody odbiją się na wyglądzie roślin.

Pamiętajmy, iż rośliny nie potrzebują codziennego podlewania, przeciwnie – zbyt częstym nawadnianiem możemy sprawić równie dużo szkód, co w przypadku zaniedbania tego zabiegu. Należy kierować się zasadą lepiej podlewać rzadziej a więcej, niż odwrotnie. Aby nawadnianie było bardziej efektywne, warto ograniczyć parowanie wody z powierzchni gleby stosując ściółkowanie, np. przekompostowaną korą, bądź żwirem. Pamiętajmy też, iż gleba nieporośnięta roślinnością paruje szybciej – warto więc wprowadzić do ogrodu rośliny okrywowe.

 

Kiedy należy podlewać rośliny

Rośliny ogrodowe podlewamy wczesnym rankiem, bądź wieczorem. Nie należy tego robić w ciągu dnia, szczególnie w słoneczne upalne dni – kropelki wody pozostające na liściach skupiają promienie słoneczne, co prowadzi do poparzeń roślin. Ponadto rośliny nagrzane silnym słońcem podlane zimną wodą doznają szoku termicznego, który może niekorzystnie wpłynąć na ich stan.

 

Ile wody dostarczać roślinom

system nawadniający

Fot. www.hudsonwilawncare.com

Warto powtórzyć zasadę lepiej podlewać rośliny rzadziej a więcej. Przy każdym podlewaniu powinniśmy nasączyć wodą tę warstwę gleby, w której znajduje się największa masa korzeni – tj. na głębokość około 15-20 cm w przypadku rabat, 30-40 w przypadku drzew i krzewów i 15 cm w przypadku trawnika. Płytsze podlewanie zwilży jedynie górną warstwę gleby, w której rośliny w naturalnych warunkach nie rozwijają korzeni. Nagminnie powtarzany ten błąd sprawi, że rośliny zaczną rozwijać korzenie tuż pod powierzchnią gleby, co znacznie zwiększy ich podatność na suszę. Dlatego też prawidłowe polewanie roślin jest zabiegiem czasochłonnym.

Podlewając drzewa i krzewy pamiętajmy, iż główna masa aktywnych korzeni  sięga poza zasięg ich koron, nie ma więc sensu podlewanie gleby tuż przy pniu.

 

Czym najlepiej podlewać  ogród

Z pewnością ogromnym ułatwieniem w pielęgnacji ogrodu jest instalacja automatycznego systemu nawadniającego. Jeśli dodatkowo zamontujemy czujniki wilgotności i automatyczny programator, system ten będzie nie tylko wyręczał nas w podlewaniu ogrodu, ale także pamiętał za nas o tym zabiegu.

wózek na wąż ogrodowy

Fot. www.hosereelstore.com

Ci, którzy jednak wybrali tradycyjną metodę podlewania także powinni skorzystać z bogatej oferty urządzeń, ułatwiającą ten zabieg pielęgnacyjny. Przede wszystkim warto zainwestować w dobry wąż ogrodowy, najlepiej wybrać odporny na zaginanie i skręcanie, co bywa bardzo uciążliwe kiedy przemieszczamy się z wężem po ogrodzie. W „wędrówkach” z wężem dużym udogodnieniem będzie skorzystanie ze specjalnych wózków, czy bębnów do zwijania węży ogrodowych (niektóre z nich zwijają wąż automatycznie).

Konieczność przenoszenia długiego węża możemy zupełnie wyeliminować, montując w wybranych miejscach ogrodu tzw. puszki poboru wody – woda doprowadzana jest do nich rurami, zakopanymi w ziemi. Wówczas wystarczy nam niedługi odcinek węża ogrodowego, który włączamy do wybranego „gniazdka”, a po podlaniu jednego fragmentu ogrodu, przechodzimy do kolejnego (wbudowany specjalny zawór otwiera dopływ wody do konkretnej puszki w momencie podłączenia do niej węża, zaś zamyka go po jego odłączeniu). To rozwiązanie jest szczególnie wygodne w dużych ogrodach, w których przenoszenie bardzo długiego, a tym samym ciężkiego, węża jest uciążliwe.

Warto wybrać też dobrą końcówkę do węża ogrodowego. Rośliny należy podlewać łagodnym, najlepiej rozproszonym strumieniem wody, silny strumień może uszkadzać liście roślin, a także wypłukiwać glebę. W ogrodzie praktyczne są końcówki o regulowanej sile strumienia wody, gdyż silny strumień przydaje się w innych pracach ogrodowych, na przykład do mycia nawierzchni ogrodowych, czy narzędzi.

zraszacz wahadłowy

Fot. www.furniturehomedesign.com

Jak już wspomniałam, prawidłowo wykonany zabieg podlewania powinien dostarczyć wodę do głębszych warstw gleby (na głębokość około 15-30 cm), aby to osiągnąć należy podlewać każdy fragment ogrodu odpowiednio długo – w przypadku większych ogrodów może to zająć nawet kilka godzin. Dlatego też, dla zaoszczędzenia czasu, warto zrezygnować z podlewania wężem i skorzystać ze zraszaczy statycznych. Wybór tego typu urządzeń jest ogromny. W zależności od kształtu naszego ogrodu mamy do wyboru zraszacze obrotowe (do nawadniania powierzchni o nieregularnych, kolistych kształtach), bądź zraszacze wahadłowe (które świetnie sprawdzą się na powierzchniach kwadratowych bądź prostokątnych). Najlepiej wybrać modele o regulowanym zasięgu i sile strumienia, co pozwoli nam precyzyjnie ustawić powierzchnię podlewania, a dzięki temu zaoszczędzimy wodę. Wiele modeli posiada wyłącznik czasowy, wystarczy więc je jedynie prawidłowo ustawić i włączyć.

Na rabatach lub obok żywopłotów warto rozłożyć węże perforowane i przesiąkające. Możemy je zakopać w ziemi (na głębokość około 15-20 cm), bądź układać na jej powierzchni i zamaskować np. warstwą ściółki. To rozwiązanie pozwala najefektywniej wykorzystać wodę, gdyż wsiąka ona bezpośrednio w pobliżu korzeni roślin, znacznie ograniczając jej parowanie. Kolejną zaletą takiego rozwiązania jest fakt, iż nie moczymy liści roślin, co może się przyczyniać do rozwoju chorób grzybowych.