NewGreen - architekt krajobrazu

Czas na ogród

projektowanie ogrodów | architektura krajobrazu

Visit Us On FacebookVisit Us On Google PlusVisit Us On TwitterCheck Our FeedVisit Us On LinkedinVisit Us On Pinterest

Jesień w ogrodzie, czyli jak przygotować ogród do zimy

jesień w ogrodzie, newgreen.pl

Jesienią sezon wegetacyjny zmierza ku końcowi, przyroda szykuje się do zimowego spoczynku, a wszelkie procesy ulegają spowolnieniu. Tymczasem dla ogrodnika to czas intensywnych prac. To nie tylko czas zbioru plonów z sadu i ogrodu warzywnego,  ogród ozdobny także wymaga przygotowania do zimy. Jednocześnie to doskonały moment na posadzenie nowych roślin, bądź przesadzenie już rosnących. Jesienią warto też zadbać o przyrządy ogrodnicze, aby służyły mam dobrze w przyszłym sezonie. O czym więc warto pamiętać w czasie jesiennych prac ogrodowych:

 

Dobry czas na sadzenie drzew i krzewów

Zimowit jesienny, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

Jesień to najlepszy okres na sadzenie roślin, zarówno tych kupowanych w doniczkach, jak i kopanych z gruntu. Rośliny teraz posadzone zdążą się ukorzenić do nastania mrozów, a w przyszłym roku rozpoczną intensywny wzrost, nie tracąc energii na aklimatyzację. Posadzone jesienią rośliny nie są też narażone na silne, palące słońce ani na okresy suszy i upałów, jakie zdarzają się wiosną. Jesienią w szkółkach ogrodniczych pojawiają się rośliny kopane z gruntu, które są znacznie tańsze niż te sprzedawane w pojemnikach, dzięki czemu w tym czasie możemy znacznie zaoszczędzić na kupnie roślin do naszego ogrodu. Drzewa i krzewy, kupowane z odkrytym systemem korzeniowym możemy sadzić w czasie ich spoczynku, czyli po zrzuceniu przez nie liści – przeważnie w drugiej połowie października i w listopadzie. W tej formie sprzedawane są przeważnie rośliny owocowe, a także pospolite rośliny ozdobne, zatem to dobry moment na założenie żywopłotu, czy większych grup krzewów. Nieco wcześniej, bo we wrześniu i na początku października, możemy kupić rośliny balotowane. W tej formie sprzedawane są przede wszystkim rośliny zimozielone. Jednak jesienią powinniśmy unikać sadzenia roślin wrażliwych na mróz (szczególnie w zimniejszych rejonach kraju), jak na przykład  klonów palmowych, moreli czy brzoskwiń.

 

Dobry moment na przesadzanie roślin

ogród jesienią, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

Do końca września możemy jeszcze z powodzeniem przesadzać rośliny iglaste i zimozielone – zakończyły już one roczny przyrost, a zatem całą energię mogą spożytkować na ukorzenienie się przed nastaniem zimy. W przeciwieństwie do terminu wczesnowiosennego, teraz przesadzone rośliny nie będą narażone na silne działanie wysuszającego słońca i okresy długotrwałych susz. Starajmy się wykopać roślinę z możliwie dużą bryłą korzeniową, a następnie ostrożnie (tak, aby ziemia wokół korzeni nie osypywała się) przenosimy ją na nowe miejsce. Roślinę sadzimy na tej samej głębokości, na jakiej rosła w poprzednim miejscu, następnie obficie podlewamy, a ziemię wokół rośliny ściółkujemy warstwą kory. Do nastania mrozów dbamy też o odpowiednią wilgotność gleby. Rośliny przechodzące okres spoczynku zimą możemy przesadzić, kiedy zrzucą liście – zwykle w październiku i listopadzie. Jesień to także najlepszy okres na przesadzanie i dzielenie mocno rozrośniętych bylin.

 

Sadzimy rośliny cebulowe

sadzimy wiosenne rośliny cebulowe, newgreen.pl

Fot. www.seriouslyflowers.com

Aby już wczesną wiosną cieszyły nas pierwsze kolorowe kwiaty, właśnie teraz powinniśmy posadzić rośliny cebulowe. Do roślin sadzonych jesienią należą przede wszystkim tulipany, krokusy, narcyzy, szafirki, hiacynty, lilie czy przebiśniegi.  Warto jednak wiedzieć, iż jesienią sadzi się także mniej popularne gatunki jak ranniki, czosnki ozdobne, szachownice, zawilce i kosaćce żyłkowane. Większość z nich sadzimy we wrześniu i pierwszej połowie października, natomiast narcyzy i szachownice lepiej posadzić nieco wcześniej – na przełomie sierpnia i września.

Kupując cebule, należy wybierać te dorodne, twarde i jędrne. Nie kupujmy cebul przesuszonych, ani uszkodzonych, z rankami, plamkami czy przebarwieniami, a także pozbawionych łusek okrywających. Unikajmy także cebul, które zaczęły wypuszczać liście bądź korzenie – wyjątek stanowią cebule narcyzów i lilii, które muszą mieć korzenie.

Większość roślin cebulowych najlepiej czuje się na stanowisku słonecznym, lecz niezbyt gorącym, na glebie lekkiej i przepuszczalnej (zalegająca woda powoduje rozwój chorób i gnicie cebul), jednak niezbyt ubogiej, o odczynie obojętnym lub lekko zasadowym. Ziemia powinna być dokładnie oczyszczona z chwastów, a także spulchniona na głębokość nieco większą niż głębokość sadzenia cebul. Głębokość sadzenia uzależniona jest od wielkości cebul poszczególnych gatunków – z reguły wynosi ona trzykrotną wysokość  cebuli  (choć od tej reguły są wyjątki), zaś odstępy pomiędzy cebulami powinny wynosić 2-3-krotność szerokości cebuli.

babie lato, newgreen.pl

Fot. Piotr Skorupa

Przed posadzeniem warto cebule zaprawić, czyli namoczyć w preparacie grzybobójczym, aby zmniejszyć ryzyko porażenia roślin przez choroby. Cebulki możemy sadzić w specjalnych ażurowych koszyczkach – w nich na warstwie ziemi układa się cebule, a następnie całość zakopuje w gruncie na odpowiedniej głębokości  - chroni to cebule przed nornicami i innymi gryzoniami, ułatwia późniejsze wykopywanie cebul, a także zapobiega mieszaniu odmian. Po pierwszych przymrozkach ściółkujemy rabatę, na której posadziliśmy cebule, korą, bądź okrywamy ją gałązkami roślin iglastych.

 

Wykopujemy cebule roślin niezimujących w gruncie

Niektórych roślin cebulowych (bądź bulwiastych) nie możemy pozostawić na zimę w gruncie, gdyż przemarzną, należą tu m.in.: dalie, mieczyki, kanny, begonie bulwiaste, frezje, galtonie, eukomisy, tygrysówki. Po pierwszych przymrozkach, gdy liście tych gatunków się „zważą” (zwykle pod koniec września), ścinamy je, a cebule wykopujemy. Następnie czyścimy je, przy okazji usuwając wszystkie cebule i bulwy chore, pleśniejące bądź zniekształcone. Po lekkim przesuszeniu przechowujemy je w ciemnym, chłodnym i przewiewnym pomieszczeniu w temperaturze około 10 oC, np. rozłożone w skrzynkach  i przesypane piaskiem, torfem bądź trocinami.

 

Zabezpieczamy rośliny przed mrozem

Po nastaniu pierwszych lekkich mrozów, kiedy wierzchnia warstwa gleby zamarznie (tj. przy temperaturach około -5oC),  powinniśmy zabezpieczyć gatunki wrażliwe na niskie temperatury, a także młode rośliny.

  • Ziemię wokół roślin osłaniamy korą, gałązkami roślin iglastych, trocinami  lub liśćmi, jednak nie stosujmy liści o dużej zawartości garbników (na przykład orzecha włoskiego, czy dębu), a w żadnym wypadku liści z roślin porażonych chorobami. Tak zabezpieczyć możemy rabaty bylinowe, wrażliwsze drzewa  i krzewy, które wiosną przycinamy nisko nad ziemią (m.in. róże rabatowe, hortensje, budleje) a także większość pnączy. W przypadku krzewów i pnączy wystarczy też usypać kopczyk ze zwykłej ziemi ogrodowej wokół nasady rośliny do wysokości około 30-40 centymetrów.
  • Niektóre gatunki  wymagają okrycia także nadziemnej części. W tym przypadku całą roślinę owijamy matami słomianymi, jutą lub agrowłókniną (ważne żeby materiał był przewiewny, aby rośliny w czasie odwilży nie zaparzały się, ani nie gniły). Zbyt szczelna osłona wokół roślin zimozielonych może powodować rozwój szarej pleśni na liściach bądź igłach, dlatego też w przypadku tych roślin materiał izolacyjny powinien być rozpięty na podpórkach tak, aby nie dotykał bezpośrednio rośliny, jedynie tworzył nad nią namiot chroniący przed wysuszającym działaniem wiatru i słońca. Przed okryciem roślin zimozielonych, należy je obficie podlać.
  • Liście traw ozdobnych wrażliwych na mróz (np.  trawa pampasowa, młode okazy rozplenicy  i miskantu) przed nadejściem mrozów należy związać, a następnie przy pomocy palików wbitych wokół kępy owinąć materiałem izolacyjnym, jak maty słomiane, bądź agrowłóknina. Korzenie roślin dodatkowo ściółkujemy grubą warstwą kory, stroiszu lub suchych liści.

 

Zabezpieczamy odmiany stożkowe

Przed nastaniem zimy dobrze obwiązać odmiany o kolumnowym pokroju, aby ich korony nie uległy deformacji na skutek zalegania czap śniegu. Obwiązujemy je spiralnie sznurkiem na całej długości. Splot powinien być na tyle mocny, aby zabezpieczenie wytrzymało pod naporem śniegu i wiatru, jednak nie wiążmy roślin zbyt mocno, aby nie zranić, ani odkształcić gałązek.

 

Zwalczamy choroby i zbieramy porażone liście

jesienne porządki w ogrodzie. Fot. Agata Zambrzycka

Fot. Agata Zambrzycka

Jeśli na którejś z roślin zauważyliśmy objawy chorób, lub szkodniki, to dokładnie zbieramy wszystkie opadłe z niej liście i palimy je, bądź pakujemy w szczelne worki i wyrzucamy. Takie liście nie nadają się do kompostowania (na kompost możemy wrzucić popiół po ich spaleniu), ani ściółkowania, gdyż mogą na nich znajdować się zarodniki grzybów, bądź jaja owadów. Wycinamy i niszczymy także pędy porażone chorobami. Warto też, jeszcze przed nastaniem mrozów, opryskać zaatakowane rośliny preparatami grzybobójczymi, aby zapobiec rozwojowi chorób w przyszłym sezonie.

 

Nie nawozimy już roślin ozdobnych

Aster jesienny, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

Jesienią nie stosujemy już nawozów do roślin ozdobnych. Co prawda istnieją na rynku specjalne nawozy, tak zwane nawozy jesienne (o zwiększonej zawartości fosforu i potasu, przy znacznie ograniczonej zawartości azotu), mające pomóc roślinom przygotować się do zimowego spoczynku i zwiększające ich mrozoodporność, jednak pomimo nazwy, stosuje się je pod koniec lata – w sierpniu.

 

 

Nie zapominamy o podlewaniu roślin

Jeśli jesień jest sucha, cały czas podlewamy rośliny iglaste i zimozielone, pozwoli to im zgromadzić wystarczający zapas wody w tkankach, a  tym samym lepiej znieść zimę. Jest to istotne, ponieważ rośliny te zimą także wyparowują wodę, podczas gdy przy zamarzniętej ziemi nie mogą jej pobrać i tym samym uzupełnić strat. Niedostatek wody zimą jest częstą przyczyną wypadania roślin zimozielonych. Podlewanie przerywamy dopiero w momencie, gdy ziemia zamarznie.

 

Rośliny pojemnikowe

  • Rośliny pojemnikowe wrażliwe na mróz (jak np. fuksje, pelargonie, oleandry, rośliny cytrusowe, mirt) przenosimy do pomieszczenia kiedy tylko zapowiadane są nocne przymrozki. Rośliny przechodzące zimą okres spoczynku możemy przechowywać w ciemnym, chłodnym pomieszczeniu (jednak gdzie temperatura nie spada poniżej 0oC) – na przykład w piwnicy bądź nieogrzewanym garażu. Natomiast rośliny zimozielone powinniśmy przechowywać w pomieszczeniach chłodnych (o temperaturach nieco wyższych niż w przypadku roślin zrzucających zimą liście, przeważnie jednak nie przekraczających 10oC), ale jasnych – idealnym miejscem dla tych roślin będzie jasna, chłodna klatka schodowa. Niezależnie od miejsca przechowywania, pomieszczenia muszą być przewiewne, aby uniknąć rozwoju chorób grzybowych czy szkodników.
  • Wrzesień, to najwyższa pora, aby zabrać do domu rośliny pokojowe, wystawione na taras na okres letni. Powinniśmy to zrobić zanim zacznie działać ogrzewanie, aby rośliny miały czas na zaaklimatyzowanie się.
  • Rośliny pojemnikowe zimujące na zewnątrz podlewamy do nastania mrozów, gdy zamarznie ziemia. Przed nastaniem  silnych mrozów, gdy temperatura przez kilka dni utrzymuje się poniżej 0oC (nie wcześniej), musimy zabezpieczyć rośliny pojemnikowe – donice okrywamy grubą warstwą materiału izolacyjnego, na przykład jutą, styropianem, grubym papierem czy folią pęcherzykową (materiały nieprzewiewne stosujemy wyłącznie do okrywania donic, a nie części nadziemnych roślin). Możemy też wstawić donice do kartonów tekturowych (najlepiej na podeście np. ze styropianu, bądź desek), a wolną przestrzeń wypełnić materiałem izolacyjnym, jak np. suchymi liśćmi, korą czy pogniecionymi gazetami. Część nadziemną możemy zabezpieczyć słomianymi matami, jutą, bądź agrowłókniną, jednak osłona ta nie może być zbyt szczelna, musimy pozostawić dostęp świeżego powietrza. Tak zabezpieczone doniczki najlepiej ustawić w miejscu osłoniętym od wiatru i słońca, najlepiej zadaszonym. Jeśli mamy miejsce w ogrodzie, możemy także zadołować rośliny w gruncie – w wykopany dołek wstawiamy donicę z rośliną, zakopujemy ją, a następnie okrywamy grubą warstwą kory, słomy lub gałązkami roślin iglastych.

 

Trawnik

jak przygotować trawnik do zimy, newgreen.pl

Fot. Agata Zambrzycka

  • Nie przestajemy kosić trawnika. Robimy to tak długo, jak długo trawnik rośnie – w cieplejsze lata jeszcze w listopadzie. Przed zimą trawnik powinien być skoszony (jednak na wysokość nie krótszą niż 5 cm), aby na źdźbłach trawy nie rozwijały się choroby pod okrywą śniegową.
  • Przy suchej jesieni podlewamy trawnik tak długo, jak długo rośnie, jednak nie wymaga on już tak często i tak obfitego nawadniania jak w miesiącach letnich.
  • Najpóźniej we wrześniu ostatni raz nawozimy trawnik. Używamy do tego celu specjalny jesienny nawóz do trawników, zawierający bardzo niewielką ilość azotu (który pobudza rośliny do intensywnego wzrostu). W ich składzie znajdziemy głównie potas i fosfor. Minerały te pomogą trawom zregenerować się po okresie intensywnego wzrostu latem, zwiększą ich odporność na przymrozki i choroby, co w efekcie zapewni ich dobry wzrost wiosną.

 

Zbiornik wodny przed zimą

  • Systematycznie odławiamy z powierzchni wody opadające liście, aby nie opadały na dno zbiornika, zanieczyszczając go. Jeśli mamy niewielkie oczko wodne, możemy nad taflą wody rozciągnąć siatkę, która będzie wyłapywać liście.
  • Przed zimą czyścimy oczko wodne, warto wymienić część wody w nim, usuwamy też resztki materii organicznej z jego dna, gdyż przy jej rozkładzie wydzielają się trujące gazy, powodujące niedobór tlenu w wodzie. Jeśli jednak zimują w stawie zwierzęta, pozostawiamy warstwę mułu, w którym będą mogły przezimować. Usuwamy także zaschnięte liście roślin wodnych (aby rozkładając się nie zanieczyszczały wody), z wyjątkiem roślin szuwarowych, gdyż zapewnią one zimowe schronienie zwierzętom związanym ze środowiskiem wodnym.
  • Usuwamy część nadmiernie rozrośniętych roślin wodnych, w tym liście roślin pływających, aby lustro wody było odsłonięte w około 80-90%.
  • Kiedy temperatura wody w zbiorniku wodnym spadnie do około 10oC, przestajemy karmić ryby.
    przygotowanie stawu do zimy, newgreen.pl

    Fot. Agata Zambrzycka

  • Ze zbiorników, których głębokość nie przekracza jednego metra należy bezwzględnie odłowić ryby przed nadejściem mrozów. Przechowujemy je w akwarium  w  jasnym, chłodnym pomieszczeniu, jednak gdzie temperatura nie spada poniżej 0oC. Optymalna temperatura to 5-8°C, przy temperaturze wody poniżej 10oC ryby wpadają w stan „odrętwienia” i nie musimy ich dokarmiać. Zadbać należy natomiast o właściwe napowietrzenie wody, montując np. pompę do akwarium. Niezależnie od głębokości zbiornika, we wrześniu należy odłowić wszystkie egzotyczne ryby, które wymagają zimowania w pomieszczeniu.
  • We wrześniu, przed nastaniem przymrozków, odławiamy wszystkie rośliny wodne wrażliwe na mróz, jak m.in. hiacynty wodne, salwinię, piscje, azolle karolińskie, czy cibory. Przechowujemy je w akwarium, w jasnym  pomieszczeniu, o temperaturze około 15-18°C.
  • Przed nastaniem mrozów należy zdemontować wszelkie wodotryski, fontanny i pompy. Po oczyszczeniu przechowujemy je w pomieszczeniu o temperaturze powyżej 0oC.
  • W większych zbiornikach, które nie zamarzają do dna i w których mogą zimować ryby (czyli o głębokości minimum 1,2 m), na powierzchni wody kładziemy tzw. sztuczny przerębel.  Jest to przeważnie styropianowy bądź plastikowy pierścień, pływający po powierzchni wody, który zapobiega zamarznięciu całej tafli wody, zapewniając rybom stały dostęp powietrza. Na rynku dostępne są również modele zaopatrzone w podgrzewacz.
  • Z płytkich zbiorników najlepiej na okres zimy całkowicie spuścić wodę, gdyż zamarzająca woda może spowodować uszkodzenie materiału, z którego jest on zrobiony.

 

Zaczynamy dokarmiać ptaki

Już na początku listopada warto zacząć dokarmianie ptaków, sypiąc niewielki dawki pożywienia do karmnika. Dzięki temu ptaki „nauczą się” gdzie będą mogły znaleźć pożywienie gdy nadejdą mrozy, dodatkowo pomożemy im zgromadzić zapas tkanki tłuszczowej na okres zimy. Pamiętajmy, aby dokarmiać ptaki odpowiedzialnie – jeśli teraz zaczniemy to robić, musimy zachować konsekwencję przez całą zimę!

 

Style ogrodowe cz. 1. Ogród angielski
Rzecz o kompoście cz. 1. Zalety kompostu, trochę teorii i rodzaje kompostowników
Style ogrodowe cz. 4. Ogród wiejski (rustykalny)
Style ogrodowe cz. 5. Ogród przy dworku polskim
Byliny na jesienne rabaty
Zima w ogrodzie, czyli jak pielęgnować ogród zimą
Wiosna w ogrodzie, czyli jak przygotować ogród do nadchodzącego sezonu
Jak prawidłowo podlewać rośliny w ogrodzie
Rzecz o kompoście cz. 1. Zalety kompostu, trochę teorii i rodzaje kompostowników
Rzecz o kompoście cz. 2. Co możemy kompostować, dodatki do kompostu
Style ogrodowe cz. 3. Ogród śródziemnomorski
Style ogrodowe cz. 4. Ogród wiejski (rustykalny)
Style ogrodowe cz. 5. Ogród przy dworku polskim
Ogród – raj nieutracony
Jak zabezpieczyć na zimę rośliny pojemnikowe
Grabić czy nie grabić… czyli co zrobić z opadłymi liśćmi w ogrodzie?